Dokładnie trzy lata temu, kiedy pod adresem RHCP.PL mieściło się jedynie forum dyskusyjne, zarejestrował się nasz pierwszy użytkownik Popo12v. Już wtedy mając nadzieję, że ta raczkująca inicjatywa fanowska może odniesie kiedyś sukces i pomoże zjednać polskich fanów Red Hot Chili Peppers, postanowiłem, że data jego przyjścia będzie również oficjalnym dniem rozpoczęcia działalności forum a co za tym idzie całego serwisu.
Przez te trzy lata naszego istnienia miałem okazję poznać tak samo jak Wy bardzo wiele wspaniałych, pomocnych osób. Mimo, że wszyscy mieliście swoje sprawy i zajęcia w realu to nigdy nie odmówiliście pomocy przy realizacji naszych różnych projektów. Niektóre osoby udzielają się po dziś dzień, inne odeszły a na ich miejsce przybyli kolejni równie świetni użytkownicy.
Nie chcę się rozpisywać na temat zasług poszczególnych osób, bo już samym byciem tutaj zrobiliście bardzo wiele. Jestem zaszczycony, że mam okazję współtworzyć razem z Wami tę wspaniałą inicjatywę… a może już nawet Red Hotową rodzinę.
Z okazji naszych urodzin już wkrótce będziecie mieli okazję poczuć moc konkursów płytowych! Szczegóły już niedługo!
W 2012 Josh Klinghoffer został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako najnowszy członek Red Hot Chili Peppers; jest najmłodszym artystą w historii, który dostąpił tego zaszczytu. Kiedy wieloletni gitarzysta RHCP, John Frusciante oficjalnie opuścił zespół w 2009, Klinghoffer zatrudniany na czas tras koncertowych, stał się oczywistym zastępcą i przyczynił się do napisania i nagrania dziesiątego studyjnego albumu zespołu, „I’m With You„. Poza pracą z RHCP i wieloma zasługami podczas sesji z artystami takimi jak Beck, Garls Barkley i The Butthole Surfers, jest liderem Dot Hacker, tworu, który jest naprawdę…i w końcu, jego własnym. Może i rozgłos przyniosła mu praca z tymi weteranami, ale nowy LP Dot Hacker, „Inhibition„, na dzień dzisiejszy jest najprawdopodobniej jego najświetniejszym, najbardziej innowatorskim osiągnięciem.
Josh poświęcił trochę swojego czasu na rozmowę z Grateful Web przed swoim niedawnym koncertem RHCP w Montrealu.
GW: Tutaj Dave Papuga i The Grateful Web. Jest dzisiaj ze mną Josh Klinghoffer, prowadzący gitarzysta Red Hot Chili Peppers i front man pochodzącego z Kalifornii zespołu grającego eksperymentalny rock and roll, Dot Hacker. Jak się dzisiaj masz, Josh?
JK: Bardzo dobrze. A co u ciebie?
GW: Wszystko w porządku, stary. Więc, Josh, wprowadź nas trochę w temat stworzenia Dot Hacker. Ty, Clint Walsh i Eric Gardner zaczynaliście grając jako część zatrudnianego na czas tras koncertowych zespołu Gnarls Barkley?
JK: Prawie tak było… Clint Walsh i ja wyjechaliśmy z Gnarls Barkley w ich pierwszą trasę, czyli w tę w 2006, promującą ich pierwszy album, do której dołączyłem w sumie w połowie, po paru miesiącach od rozpoczęcia i zastąpiłem keyboardzistę. Tak więc Clint i ja byliśmy w tej trasie razem, a Clint znał Erica z gry w paru innych zespołach…Chyba The Motels. Eric wyjechał w trasę z Gnarls Barkley, ale dopiero po wydaniu ich drugiego albumu, kiedy już założyliśmy Dot Hacker i zaczęliśmy wspólną grę, a Chris Vrenna, który grał z Gnarls na perkusji odszedł, więc ja skorzystałem z okazji i związałem Erica z Gnarls Barkley. Tak więc trójka z czwórki Dot Hacker była wtedy w Gnarls Barkley, ale Eric dołączył podczas drugiej trasy.
Po około dwóch tygodniach od ostatniego tłumaczenia na RHCP.PL, nadszedł czas na kolejny archiwalny wywiad. Tym razem za całokształt odpowiada nowa członkini naszej redakcji- Kasia, ukrywająca się pod nickiem agjk. Wykonała kawał dobrej roboty tak więc życzymy Wam przyjemnej lektury- co jest całkowicie pewne!
Red Hot Chili Peppers przecierają szlaki świata rocka swoimi szalonymi wyczynami na scenie i obłędnymi, różnorodnymi muzycznymi wstawkami związanymi z rapem, funkiem, punkiem i heavy metalem. Wszystko to znajduje się w ostrej mieszance, jaką jest ich piąty album, Mother’s Milk, pierwsza płyta od tragicznej śmierci jednego z założycieli zespołu, gitarzysty Hillela Slovaka. Pomimo tego, że sukces LP pozwolił popularnemu zespołowi z L.A. przebić się na scenę narodową, łączyło się to z wyzwaniem dotyczącym połączenia z powstałą miksturą młodego gitarzysty Johna Frusciante i perkusisty Chada Smitha. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowi są już nazywani Chilis, należą do braterstwa muzycznego szaleństwa i wyrażają swoje indywidualne style przyczyniając się do charakterystycznego brzmienia zespołu, który swoimi korzeniami sięga do punk rockowych zespołów takich jak The Germs i Black Flag.
Pomimo tego, że album jest mocny, jest to tylko zapowiedź siły i dynamiki wypełniającej imponujące koncerty Chilis (pomimo tego, że basista Flea był aresztowany za zeskoczenie ze sceny i składanie kobietom na widowni pewnych propozycji, upiera się, że został wrobiony przez prawicowców). Poza szalonym dostarczaniem publiczności rozrywki, mamy do czynienia z głęboką, duchową podporą, która czuwa nad życiem i muzyką zespołu i jasnym jest, że Frusciante stał się Chili, ponieważ jego gra zawiera ten duchowy przekaz.
John, jak dostałeś się do zespołu?
JOHN: Jestem w zespole od dwóch lat. Grałem z D.H. Peligro, który był przyjacielem Flea. Byłem bardzo oddany muzyce Red Hot Chili Peppers ze względu na fakt, że zawsze grali najbardziej przełomową, rewolucyjną muzykę w historii. Kiedyś opłacałem moim przyjaciołom bilety, żeby móc ich zobaczyć, chociaż sam nie miałem pieniędzy. Wtedy myśląc o raju, myślałem o wyjechaniu z nimi w trasę i oglądaniu Red Hot Chili Peppers każdej nocy. W każdym razie, D.H. zorganizował jam ze mną, nim i Flea. Potem stała się tragedia. Hillel (Slovak) umarł. Pomimo tego, że Flea podobała się moja gra, zatrudnili Blackbirda (McKnighta) z Funkadelic, ponieważ przez długi czas się przyjaźnili, a przyjaźń w tym zespole jest bardzo ważna. Ale coś nie grało między nimi. Ten zespół musi pracować jako czwórka ludzi, która myśli tak samo. Ludzie muszą się połączyć, a z Blackbirdem po prostu do tego nie doszło. Anthony (Kiedis) usłyszał moją grę podczas przesłuchania do Thelonius Monster. Tej samej nocy zwolnili Blackbirda i zatrudnili mnie.
Wczoraj późnym wieczorem rozpoczęliśmy proces organizacji „akcji skarpetowej„, która ma się odbyć podczas koncertu Red Hot Chili Peppers w Warszawie.
Przed nami bardzo pracowite prawie 3 miesiące, podczas których będziemy starali się dotrzeć do jak największego grona fanów, którzy pojawią się podczas koncertu zespołu oraz dotarcie z akcją do mediów.
Na czym polega akcja?
Po dość długiej dyskusji na naszym forum, związanej z organizacją jakiejś akcji fanowskiej, dzięki której koncert w Polsce mógłby być kojarzony na całym świecie doszliśmy do konsensusu i wspólnie opracowaliśmy plan. Staraliśmy, aby wszystko było w miarę proste i możliwe do realizacji. Poniżej przedstawiamy Wam co udało nam się uzgodnić:
Każdy fan wybierający się na koncert RHCP przynosi dużą, białą skarpetę/getrę, którą w trakcie drugiej piosenki będziemy wspólnie wymachiwać. Mamy nadzieję, że cały plac koncertowy stanie się biały a sami Hotsi odzieją się w swój „tradycyjny kostium”.
O postępach akcji będziemy Was informować na naszej stronie oraz specjalnie założonym wydarzeniu na Facebooku.
Chyba już każdy fan Red Hot Chili Peppers ostatnimi czasy przyzwyczaił się do faktu, że najwięcej informacji na temat zespołu dowiadujemy się od perkusisty, Chada Smitha.
Tym razem nie było inaczej. W trakcie krótkiej wymiany wiadomości na twitterowym profilu Chada z użytkownikiem tmrbass mieliśmy okazję dowiedzieć się czegoś na temat b-side’ów.
@tmrbass:
„Macie w planach zagrać w hołdzie dla MCA podczas jednego z najbliższych koncertów? Ponadto, dlaczego na „I’m With You” nie ma b-side’ów? Dzięki!„
@RHCPchad:
„Oddaliśmy hołd MCA podczas wczorajszego show. B-side’y wkrótce ujrzą światło dzienne.„
MCA, o którym wspominano w powyższych postach to zmarły przedwczoraj członek grupy mieszającej w swojej twórczości różne style- od punku po hip-hop, Beastie Boys. Zespoł powstał w Nowym Jorku pod koniec lat ’70-tych. Adam Yauch, bo tak nazywał się muzyk, walczył od kilku lat z nowotworem węzła chłonnego. Niestety przegrał tę nierówną walkę z ciężką chorobą.
1 maja miała miejsce premiera debiutanckiego albumu zespołu Dot Hacker pod tytułem Inhibition. Na płytce znajdziemy 10 utworów, z których 3 były wcześniej wydane na EP-ce pod tytułem Dot Hacker. Przypomnijmy że jednym z założycieli zespołu jest obecny gitarzysta RHCP, Josh Klinghoffer. W Dot Hacker jest wokalistą, a ponadto gra na gitarze i klawiszach.
Tracklista:
1. Order/Disorder 3:54
2. Idleidolidyl 3:53
3. Eye Opener 5:20
4. Discotheque 5:11
5. Be Leaving 5:04
6. The Earth Beneath 6:11
7. Inhibition 4:10
8. The Wit of The Staircase 5:42
9. Quotes 5:07
10. Puncture 6:48
Inhibition jest dostępna w trzech wersjach- winylowej ($19.32) CD($9.99) i MP3($8.99). Możecie ją zakupić pod tym adresem.