Rok 2011 przyniósł wszystkim fanom RHCP coś, na co czekali 5 lat- nową płytę pt. „I’m With You”. To, czy ta płyta jest dobra, czy nie to kwestia sporna. Jednak nie o tym będzie poniższy artykuł. Chciałem podsumować kończący się właśnie 2011 rok. Momentami jest subiektywnie, więc nie obrażać się jeśli ktoś poczuje się czymkolwiek urażony, nie taki był mój zamiar. Więc po kolei:
Styczeń
-Podczas targów muzycznych NAMM 2011 przeprowadzony zostaje wywiad z Chadem Smithem. Perkusista potwierdza prace nad nowym albumem. Zapowiada także miesiąc, w którym zostanie wydany nowy krążek RHCP- czerwiec.
-Andy Gill, gitarzysta oraz producent muzyczny oskarża RHCP o splagiatowanie zespołu „Gang of Four”. Co prawda to była wierutna bzdura mająca na celu zwiększenie szumu medialnego wokół nowej płyty „GoF”, ale co sobie facet pokrzyczał w mediach, to jego.
-Total Gitar Magazine i Kerrang! Magazine zgodnie umieszczają nowy album RHCP na swoich listach najbardziej wyczekiwanych i najważniejszych wydawnictw muzycznych w 2011r.
Luty
-Do sieci zaczynają przeciekać pierwsze fotki ze studia, w którym Papryczki nagrywały nowy album.
- Kiedis w wywiadzie dla SPIN podaje (podobno) roboczy tytuł nowej płyty „Dr. Johnny Skinz’s Disproportionately Rambunctious Polar Express Machine-head”. Fani plącząc języki ćwiczą wymowę skomplikowanej nazwy.
Marzec
- Flea występuje w dokumencie „The Other F Word” który opowiada o muzykach punkrockowych w roli ojców. Razem z nim wystąpiła jego córka, Clara Balzary.
-Ponadto nasz ulubiony basista ogłasza start w Los Angeles Maraton, gdzie będzie zbierał fundusze na swoją szkołę, Silverlake Conservatory of Music.
Kwiecień
-Anthony przekazuje nagrodę MTV przyznaną RHCP za „Najlepszy album” kilka lat wcześniej na aukcję, z której dochód przekazany został na pomoc ofiarom tsunami i trzęsienia ziemi w Japonii.
- Chad w wywiadzie dla RockItOut Blog mówi, że nowa płyta zespołu zostanie wydana w ostatnim tygodniu sierpnia.
Maj
-Ojciec Anthonego, Blackie Dammet informuje na swoim Facebooku, że nowa płyta zespołu syna jest już ukończona. Dementuje też plotki nt. roboczego, długiego tytułu albumu „Dr. Johnny Skinz’s Disproportionately Rambunctious Polar Express Machine-head”. Blackie: „Roboczy długi i śmieszny tytuł jest bujdą. To wszystko co powiedział AK to kłamstwo, nie było starego przyjaciela, który tworzył po LSD.” Fani oddychają z ulgą. Nie połamią języków na nowym tytule.
- Sześcioramienny asterisk, znak rozpoznawczy RHCP, zostaje sklasyfikowany na 6 miejscu najlepszych logo w historii rocka w plebiscycie kerrangradio.com. Wygrał języczek Rolling Stonesów.
- Pojawia się informacja o rozpoczęciu prób przed nadchodzącą trasą koncertową. Fani w ekstazie.
-Pierwsze konkrety nt. nowego albumu. Josh Klinghoffer, następca Frusciante na stanowisku wiosłowego w RHCP ujawnia, że na nowym albumie znajdzie się 12 utworów. Dodał też „Przygotujcie się na świetny album”
-W międzyczasie portal Gibson.com ogłasza cover piosenki Steve’ego Wondera „Higher Ground” w wykonaniu RHCP 28 najlepszym coverem w historii… coverów. Skandal, tak nisko…
Czerwiec
-Są w końcu najważniejsze informacje nt. nowego albumu. Nazywać się będzie „I’m With You”. Wydany będzie 30 sierpnia a singlem promującym będzie „The Adventures of Raindace Maggie” Co prawda, Chad wstawił tą informacje na Twittera i zaraz ja usunął, ale bystrzy fani i tak ją zauważyli.
- JEEST! Tracklista znana. 14 piosenek. Czyli Josh oszukał. Oj niedobry. Ponadto mając same tytuły, niektórzy fani już oceniali- ta piosenka dobra, a ta to będzie szajs. Niebywałe.
-Ricky Rubin, producent kolejnego albumu RHCP wprost rozpływa się w pochwałach nt. Josha i płyty w wywiadzie dla Bilboard
Lipiec
-Panowie nagrywają klip do pierwszego singla. Reżyserką jest niejaka pani Kreyshawn, autorka takiego hitu jak „Gucci Gucci”. Też nie znam.
-We włoskim magazynie La Republica XL ukazują się fragmenty nowych piosenek i komentarze autora artykułu.
-Jest i okładka. Nie powaliła wszystkich na kolana. Mucha na tabletce? Oby nie okazało się, że to mucha która ciągnie do gówna… Autorem okładki jest Damien Hirst.
-Okazuje się, że to Josh wymyślił nowy tytuł płyty. Hmm ale że „I’m With You, guys”? Czy że „I’m With You, fans”? Nieważne. Ważne że wymyślił. Pierwszy tytuł od 1989r nie będący zarazem tytułem jednej z piosenek.
-Zamieszanie z premierą singla. Najpierw ma być wcześniej w BBC Radio, a potem okazuje się że nic z tego. Będzie 18 lipca, po bożemu.
-Jest i premiera. Jedni się cieszą, inni stękają. Niestety-wszystkim nigdy nie da rady dogodzić. Niemniej jednak: „The Adventures of Raindance Maggie” ukazuje się dwa dni przed zapowiadanym 18 lipca (i tak wyciekła do Internetu więc nie było sensu trzymać się twardo daty premiery)
-Wywiad z reżyserką klipu do singla promującego „IWY”. Biedulka nie wiedziała wtedy jeszcze, że i tak efekty jej pracy nie ujrzą światła dziennego.
-Pierwsze prywatne występy RHCP dla małej publiki. Pierwsze nagrania nowych utworów. Dźwięk kiepski, ale zawsze.
-Panowie dają występ na dachu w Venice Beach. Wszyscy zastanawiają się- po co te kamery na wysięgnikach? Nowy klip? Niedługo się okaże.
Sierpień
-Początek sierpnia i niespodzianka: były gitarzysta RHCP, John Frusciante został usidlony. Tzn ożenił się. Szczęściarą: Nicole Turley. Miliony niedoszłych żon Fru przeklinają nieszczęsną Nicky i pogrążają się w żałobie.
-Koncerty, artykuły- nic ciekawego
-Premiera klipu do „Maggie” 17 sierpnia. Praca pani Krayshawn nie spodobała się możnym Warner Music. I trafiła do kosza. A więc teledyskiem będą… Tak, te sceny nagrywane na dachu. Terminy goniły, nie było czasu na nic bardziej kreatywnego.
-Informacja- już niedługo nowy album będzie do odsłuchania w całości. Jeden raz. Nie wiem dlaczego zdecydowano się na taki krok. Żeby muzyka zawarta na krążku była mniejszym szokiem? Niemniej jednak 22 sierpnia miała go chyba większość fanów RHCP na świecie.
-W końcu jest- oficjalna premiera. Jęk zawodu oczekujących mocnego uderzenia niczym z „BSSM” miesza się z zachwytem nad powiewem świeżości nowych Papryk. Ile ludzi tyle opinii.
Wrzesień
-Wywiady, rankingi, płyta bijąca rekordy sprzedaży, sesje promocyjne, słowem- szał na „IWY” trwa. Zespół jest zapraszany do programów telewizyjnych i udziela setek wywiadów.
-„Monarchy of Roses” drugim singlem. „Te dziadostwo z popowym refrenem? Czemu nie Factory of Faith?” Nie wiem, ja tam lubię „MoR”
Październik
-Rozpoczęcie zdjęć do klipu „Monarchy of Ross” Na greenscreenie. Czyli nie będzie fuszerki jak przy wideo do „Maggie”
-Koncerty, koncerty i jeszcze raz koncerty
-Serial na podstawie biografii Anthonego Kiedisa przejmuje stacja FX. Nie wiadomo kiedy i czy będzie tworzony, ale przejęła. I to się liczy.
Listopad
-Flea i Damien Hirst (ten od okładki) projektują 50 gitar basowych. Po 50 tys funtów za każdą. Dochód z tej akcji w całości przeznaczony był na Silverlake Conservatory od Music.
-Interesująca wiadomość- wideo do „MoR” będzie animowane. Czyżby arcydzieło pokroju „Californication”? Niestety nie. Ale też ładny.
-John Frusciante zajął 72 miejsce w rankingu RollingStone.com na najlepszego gitarzystę wszech czasów. Obiektywnie patrząc- tak nisko? To jakaś kpina. Takiego rankingu to my nie szanujemy.
-Koniec listopada i najważniejsza dla polskich fanów informacja- peppersi zagrają latem 2012 r w Polsce. Wszyscy zaciągają pożyczki w Providencie byle tylko kupić bilet i zobaczyć swych ulubieńców na Bemowie.
Grudzień
-Najważniejsza informacja- RHCP w końcu zostaną wprowadzeni do Rock and Roll Hall of Fame. I od razu spekulacje- pojawi się tam John, czy się nie pojawi? Oby się jednak pojawił. To mógłby być swego rodzaju punkt zwrotny.
-Ponadto wspaniała wiadomość dla fanów Fru- gitarzysta nagrywa nowy, solowy album. Nie wiadomo, w jakiem nastroju- czy w radosnym, jak „ To Record Only Water for Ten Days” czy w poważnym jak jego ostatnia płyta „The Empyrean”? Ale John nie odstawi fuszerki(chyba)…
To podsumowanie mogło być dłuższe. Skupiłem się jednak na najważniejszych informacjach. Każdy może stworzyć przecież swoje własne podsumowanie.
Jakie będzie 2012 dla fanów RHCP? Na pewno świetny. Szczególnie dla tych w Polsce.
Szczęśliwego Nowego Roku życzy ekipa RHCP.PL. Bądźcie z nami i do zobaczenia w lipcu na Bemowie.
Autor: LeBoss