RHCP.PL



Josh Klinghoffer

Artykuł i wywiad z Joshem i Flea dla Onstage Magazine

6 grudnia we włoskim magazynie „Onstage” ukazał się artykuł, w którym zawarty jest wywiad z Flea i Joshem, udzielony na konferencji prasowej po występie RHCP w Mediolanie. Muzycy mówią m. in swoim zmarłym przyjacielu, o radości z grania a także o graniu na koncertach utworów z „One Hot Minute”. Przetłumaczony artykuł w całości znajdziecie poniżej.

Josh Klinghoffer i Flea udzielili wywiadu włoskiemu magazynowi – Onstage Magazine, podczas konferencji prasowej w Mediolanie. Wywiad przeprowadzał Stefano Gilardino, a opublikowany został 6. grudnia 2011 roku.

Po ponad pięcioletniej przerwie oraz po drugim odejściu Johna Frusciante, którego zastąpił młody Josh Klinghoffer, Red Hot Chili Peppers powracają z nowym stylem oraz z nowym albumem – „I’m With You”. Flea i Josh Klinghoffer podzielili się z nami swoimi przemyśleniami podczas konferencji prasowej w Mediolanie.

Flea, ubrany w T-shirt zespołu Theolonious Monster i młody gitarzysta, Josh Klinghoffer, są dwoma wysłannikami, którzy swoimi odpowiedziami będą zaspokajać naszą ciekawość przed tłumem zebranych dziennikarzy. Kiedyś bezwstydni, teraz wydają się spokojniejsi. Stracili odrobinę swojego błysku. Basista Red Hot Chili Peppers z każdą minutą koncertu staję się wewnętrznie młodszy, wyleczył się także z dokuczliwego bólu, który przez kilka dni nie pozwalał mu na swobodne granie. Z jego pofarbowanymi, fioletowymi włosami i relaksującym uśmiechem, stoi na czele jednej z najbardziej dzikich scen alternatywnego rocka. Josh Klinghoffer, przyglądający się wypełnionemu po same brzegi audytorium, z pewnością pierwszy zostanie poproszony o odpowiedź na postawione przed nim pytania. Nie mogłoby być inaczej, ponieważ to on zastąpił genialnego, uwielbianego mistrza sześciu strun – Johna Frusciante, który odszedł z zespołu.

Oczywiście, to wielki zaszczyt zastąpić tak wspaniałego muzyka, ale moje dołączenie do Red Hot Chili Peppers było pozbawione jakiegokolwiek strachu. Znałem już wtedy wszystkich bardzo dobrze, a z Johnem pracowałem w przeszłości. Na próbach z Flea, Anthonym i Chadem czułem się naturalnie. Byłem fanem zespołu, grałem wiele ich utworów wcześniej. Wszystko było harmoniczne i natychmiastowe.

Flea dodał:

Pierwszego dnia, gdy mieliśmy mieć próby z Joshem, dowiedzieliśmy się o śmierci naszego bliskiego przyjaciela – Brendana Mullena. Dla uczczenia tego wspaniałego człowieka zaczęliśmy jamować, co ostatecznie przekształciło się w Brendan’s Death Song. Bez zbytniej przesady możemy powiedzieć, że album I’m With You narodził się właśnie tego dnia, wraz z dołączeniem Josha do zespołu i pierwszą skomponowaną piosenką. Między nami szybko pojawiła się magia, nic więcej nie potrzeba. Znaleźliśmy gitarzystę, który świetnie dopasował się do nas. To było coś, czego potrzebowaliśmy, by RHCP znów mogło grać i tworzyć. Część tego albumu przejął zaraźliwy entuzjazm Josha i jego ogromny talent.

Miasto Aniołów

Brendan Mullen (dla osób nie znających historii punku w Los Angeles) był (jedynym) właścicielem Masque, legendarnego, muzycznego miejsca, gdzie można było się spotkać w mieście, w którym rodziła się sztuka. Zaczynali tam m.in. X, Germs, Dickies, Weirdos oraz niezliczona ilość mało znanych zespołów. W późnych latach ’70 i wczesnych ’80, Flea i Anthony byli dwoma małymi chłopcami, szukającymi silnych wrażeń, zakochanymi w punk rocku, narkotykach i okrutnym życiu w L.A.

Brendan Mullen urodził się w Szkocji, lecz przeprowadził się do Californii. Niestety musiał zamknąć Masque z powodów biurokratycznych oraz kłopotów prawnych, lecz jego miłość do muzyki pozostała nienaruszona. Był pierwszą osobą, która uwierzyła w potęgę zespołu Red Hot Chili Peppers. Organizował im koncerty, gdzie tylko mógł. Interesujące jest to, że zespół o ogólnoświatowym sukcesie, wziął dużo z postawy punkowej, natomiast ich muzykę, którą zastąpili klasycznym rockiem i dużą ilością funku. Flea, kiedy zapytałem go, jak to możliwe, że godzi życie jako gwiazda, światowe trasy koncertowe, pięciogwiazdkowe hotele i miliony dolarów zarobione dzięki muzyce, powiedział mi:

Lubię pieniądze tak jak każdy, lecz nie są one największym celem w moim życiu. Urodziliśmy się i byliśmy wychowywani w takiej scenerii, pogrążeni i otoczeni różnymi zespołami i ludźmi, którzy mieli na nas wpływ i uformowali nas. Fakt, że Red Hot Chili Peppers jest odnoszącą sukcesy grupą, nie zmienił naszego podejścia do muzyki, lub tego, co prywatnie lubimy. Mogę słuchać Bad Brains, których zauważyłem na twoim T-shircie, w taki sam sposób jak Johna Coltrane. Nie mam do nich żadnych uprzedzeń. Punk dla mnie to bycie sobą, robienie wszystkiego, na co ma się ochotę bez ingerencji innych osób, granie tego, co się kocha. Zazwyczaj tak robiłem, dzieliłem się moimi zasadami i odniosłem sukces bez sprzedawania siebie bądź beznadziejnej muzyki. Byłem tym samym chłopakiem, gdy mając 18 lat chodziłem po ulicach Los Angeles w poszukiwaniu narkotyków i gorączki rocka. Dlatego czuję, że żyję w zgodzie ze sobą.

Należy dodać, że po wydaniu I’m With You, Red Hot Chili Peppers zaczęli międzynarodową trasę koncertową obejmującą 4 strony świata. Bilety zawsze wyprzedają się długo przed zaplanowanym koncertem, co dowodzi ciągłą miłość do fenomenalnego kwartetu.

To prawda. Mamy mnóstwo wspaniałych fanów i jestem dumny, że dzięki mojej pozycji w zespole mogę wyrazić to, co naprawdę czuję. Każdy, kto przychodzi na nasz koncert wie, że jesteśmy muzykami, którzy siebie identyfikują z muzyką, rzecz jasna w sferze duchowej. Przygotowujemy godzinne/ półtora godzinne show, wybieramy 18/20 utworów. Bawimy się przy tym jak małe dzieci.

Pięć lat później

Łatwo zrozumieć zachwyt Flea oraz reszty zespołu w fizycznej strefie ich zawodu. Bez wątpienia na koncertach promieniują energią, gra dla publiczności jest dla nich wielką przyjemnością. Pięć lat to zdecydowanie długo dla osób przyzwyczajonych do niezwykłej nadpobudliwości rytmicznej.

Pięć lat to długo, zgadzam się z tym, lecz potrzebowaliśmy odpoczynku po trasie. Mówiąc szczerze, gdy zaczęliśmy wakacje, nie miałem pojęcia co się dzieje, wiedziałem tylko, że nie chcę nic słyszeć o Red Hot Chili Peppers. Byłem wyczerpany, potrzebowałem bodźców, każdy coś takiego przeżywa w pewnym okresie swojego życia. John, po długich rozmyślaniach, postanowił rozwijać swój muzyczny świat, lecz bez nas. Podjął odważną decyzję, myślę, że nie mogło być inaczej. Nasze ścieżki się oddaliły się od siebie. Chad grał razem z Chickenfoot, a ja uczyłem się gry na fortepianie. Poczułem oświecenie, czułem się jakbym odkrywał nową dyscyplinę sportową. Przełożyło się to również na styl nowego albumu. Wracając do pytania, pięć lat przeminęło, lecz musisz także zauważyć, że w tym czasie Josh stał się nowym gitarzystą w zespole.

Porozmawiajmy o Joshu, jego przystosowaniu do trasy koncertowej, jego dołączeniu do Red Hot Chili Peppers, podczas którego skonfrontowały się dwa style – klasyczny i styl zmiany papryczek. Połączył się z doświadczonymi muzykami.

To dziwne, gdy dołączasz do zespołu, którego byłeś fanem przez kilka lat. Dokładnie pamiętam dzień, w którym kupiłem One Hot Minute i mój zachwyt nim. Szkoda, że John Frusciante nie chciał popracować nad materiałem stworzonym przez Dave’a Navarro, jednak rozumiem jego decyzję. Nawet teraz, te utwory nie pasują by grano je na żywo. Jest kilka ważniejszych rzeczy do dania publiczności, nawet jeśli kocham te piosenki. Kto wie, może w przyszłości zrobimy wyjątek i zagramy kilka utworów z OHM, myślę, że fani by to docenili.

Muzyka dla duszy

Szata graficzna I’m With You została powierzona jednemu z najlepszych współczesnych brytyjskich artystów – Damienowi Hirst’owi, znanego ze swoich prowokacyjnych prac.

Damien jest bliskim przyjacielem zespołu i naturalne było to, że poprosiliśmy go o zaprojektowanie okładki. Nie daliśmy mu żadnych wskazówek, tylko tytuł. On jest jednym z najbardziej utalentowanych i najlepszych artystów na świecie, więc nie potrzebował naszych pomysłów. Damien powinien pytać za pomocą swoich dzieł, a my powinniśmy odpowiadać.” Powinniście wiedzieć, jakim typem tabletki chcieliby być Josh i Flea ( na okładce mucha stoi na kapsułce). Nieśmiałość gitarzysty jest oczywista, gdyż stawanie się sławnym muzykiem nie jest łatwe.

„Nie sądzę, aby fakt, że bycia znanym gitarzystą zmieni mnie lub mój sposób bycia. Jestem świadomy sławy Red Hot Chili Peppers, ale nie tak łatwo mnie przestraszyć. Zatem może powinienem zacząć niszczyć hotelowe pokoje, psuć młode dziewczyny, używać wszelkiego rodzaju narkotyków i łamać gitary na scenie? (śmiech).

Konferencja odnosiła się do wielu utworów, do czasu, gdy Flea zaczął mówić o magicznej sile muzyki, mocy uzdrawiania. Z jego ust wypłynęło wiele ciekawych słów i oświadczeń.

Jestem cholernie szczęśliwy! Naprawdę uważam, że muzyka pochodzi z boskiego miejsca, najlepszym co mogę zrobić, to pozwolić, by to miejsce mnie wypełniło. Moje całe życie krążyło wokół tego magicznego miejsca, nawet myślałem, że nie jestem religijny.

Konferencja dobiegła końca, jednak Flea został zapytany jeszcze o jedną rzecz : czy mały, okrągły tatuaż na jego dłoni jest wyrazem uznania dla znanego „Germs Burn”, symbolu fanów zespoły z Los Angeles. Wyglądał nieco zaskoczony, uśmiechnął się. Powiedział, że następne będzie logo Black Flag, innego klasycznego hardcore’a. Pokazałem mu swój tatuaż i poprosiłem, by dodał jedno zdanie na temat jednego z ich utworów, Tv Party.

Pisałem tekst Rise Above i zrobię sobie tatuaż Larsa Frederiksen, gitarzysty Rancid, gdy wrócę do domu w Los Angeles. Gdy spotkamy się ponownie, pokaże go.

Tłumaczenie: NiandraLades
Źródło: onstageweb.com

Tłumaczenie wywiadu z „Later…with Jools Holland”

Jak wspominaliśmy w jednym z naszych wcześniejszych newsów Red Hot Chili Peppers wystąpili w brytyjskim talk-show „Later…with Jools Holland„. Zespół w czasie programu wykonał trzy piosenki ze swojego najnowszego albumu „I’m With You„: „Monarchy of Roses„, „Look Around” oraz „The Adventures of Rain Dance Maggie„. Prócz części muzycznej znalazł się również czas na krótki wywiad prowadzącego z Anthonym Kiedisem oraz Joshem Klinghofferem.

Poniżej zamieszczamy tłumaczenie wywiadu:

Jools Holland: Mam przyjemność przywitać Anthonego oraz Josha z Red Hot Chili Peppers, którzy siedzą przy tym stole. Bardzo mi miło was widzieć.

Anthony Kiedis: Dziękuję.

Jools Holland: Więc.. zespół brzmi świetnie. Nowy album jest bardzo dobry, lecz minęło pięć lat od ostatniego nagrania i…. jak czuliście się nie grając tak długo?

Anthony Kiedis: Ten czas pomiędzy nowym albumem a albumem poprzednim… Wydaje mi się jakby to było pięć minut a nie pięć lat. Przez ten czas zrobiliśmy sobie przerwę no i spotkaliśmy Josha.

Jools Holland: Właśnie, jak spotkaliście Josha?

Anthony Kiedis: Josh był przyjacielem, który stał się jednym z nas… Hmm… To była świetna i magiczna zmiana. Kiedy nasz poprzedni gitarzysta John Frusciante był zdecydowany odejść i zająć się czymś innym, wtedy stwierdziliśmy, że ta zmiana ma sens. Myśleliśmy nad tym trochę i podjęliśmy decyzję, jaką drogą powinniśmy pójść. Zamiast szukać dziury w całym, popłynęliśmy w kierunku piękna [muzyki] Josha.

Jools Holland: Cudownie! Wygodny Josh. [wygodny w takim sensie, że łatwo wskoczył na miejsce Johna- dop. red.]

Anthony Kiedis: Tak, to prawda. Nie mów tak o nim, gdy siedzi tutaj z nami przy stole.

Jools Holland: Przepraszam, ale…

Anthony Kiedis: To była jedna z najlepszych rzeczy, która się nam przydarzyła.

Jools Holland: Dobrze grasz. Brzmisz pięknie. Czy czujesz się jakbyś był przyczyną ponownego połączenia zespołu?

Josh Klinghoffer: Hmm.. Tak, czułem, że to ci ludzie, ci chłopacy, tak. wiesz…

Jools Holland: Czy miałeś jakieś trudności z zaadaptowaniem się do zespołu?

Josh Klinghoffer: Nie, chłopacy są bardzo otwarci i chcą, bym był sobą. Wiesz mamy wiele radości z tego, jacy jesteśmy.

Jools Holland: Co robicie, gdy jesteście w trasie? Zwiedzacie miasta w których jesteście, czy zostajecie w pokojach?

Anthony Kiedis: Tak, czasami podziwiamy zabytki. Zabieram w trasę swojego synka i próbuję pokazać mu trochę okolicy. Ma cztery lata.

Jools Holland: To świetnie. Pokaż mu świat!

Anthony Kiedis: Pokaże.

Jools Holland: To dobrze, powinieneś mu pokazać jak najwięcej, zanim nie będzie już czego podziwiać.

Anthony Kiedis: I zanim zacznie chodzić do szkoły. Prawda, niech zobaczy świat zanim zaniknie. W niedalekiej przyszłości może zdarzyć się tak, że biegun polarny zostanie sprzedany. Czytałeś o tym?

Jools Holland: Naprawdę? Wiedziałem, że jest o co się martwic…

Anthony Kiedis: Tak. Masz niespełna rok na przemyślenia.

Jools Holland: Więc pokaż mu świat. Świetnie, że jest z tobą na koncertach. Wspaniale, że łączysz się z nim w pięknie, jeśli mogę tak powiedzieć.

Anthony Kiedis: Tak, kochamy Josha. Swoją drogą Bjork jest bardzo żywiołowa i wspaniała.[tego samego dnia w programie występowała również Bjork- dop. red.] To było świetne.

Jools Holland: Czyż nie była doskonała?

Anthony Kiedis: Tak.

Jools Holland: Mam wielu wspaniałych gości dzisiejszego wieczoru.

Anthony Kiedis: Wspaniałych gości ustawiających się w kolejce.

Jools Holland: Jestem szczęśliwy, że jesteś jednym z nich. Miło było, że przybyliście tutaj obydwaj. Dziękuję wam bardzo. Anthony i Josh! Posłuchamy jeszcze Red Hot Chili Peppers później. [Red Hot Chili Peppers kończyło program utworem Monarchy of Roses]

Autor: Faron
Tłumaczenie: NiandraLades 

Wywiad Josha i Anthony’ego dla RTL2 France z 3 listopada


RTL2: Jesteśmy tutaj z Anthonym Kiedis’em oraz Joshem Klinghoffer’em z Red Hot Chili Peppers. Jak się macie chłopaki?

Anthony Kiedis: Sądzę, że Josh ma się dobrze

Josh Klinghoffer: Też myślę, że ma się dobrze.

RTL2: Wyglądacie świetnie.

Anthony Kiedis: Mam wrażenie, że Josh wygląda dobrze. Muszę się przyznać, że podziwiam dzisiaj jego frak. Co o nim sądzisz?

RTL2: Jest ładny. Przede mną Red Hot Chili Peppers.! Jedno pytanie: Czym jest dla Was muzyka? Proszę o szczerą odpowiedź.

Josh Klinghoffer: To ‘coś’, co daje mi … ( Brama/Bariera narkotyków – poprawia Anthony). ‘Coś’ co sprawia, że moje emocje zaczynają myśleć i czuć, wiesz, sprawiają, że chcę być lepszą osobą, żyć dłużej i kontynuować, by to robić. To wspaniała rzecz, to brzmi świetnie i czuje się świetnie, wszystko z tym związane jest wspaniałe.

Anthony Kiedis: Tak, sądzę, że względu na brak lepszych wyjaśnień, [muzyka] jest najlepszym narkotykiem na Ziemi, lecz bez negatywnych skutków i kaca. To coś takiego, że gdy chcę poczuć się z nią połączony, lub jeśli chcę poczuć przypływ, znajduję muzykę, która poprawia całą sytuację. Czasami nawet nie wiem czego szukam i nawiasem mówiąc sądzę, że to dzięki muzyce. Czy słyszałeś kiedykolwiek muzykę Soft Machine? (brytyjska progresywna grupa rockowa). Nie wiem, czy we mnie znajduję się część Soft Machine. Więc powiem tak: muzyka jest jak dobre spodnie.

RTL2: Chłopaki.! Na „I’m With You”, podobnie jak na każdej waszej płycie, piątym członkiem zespołu jest Los Angeles.

Anthony Kiedis: To L.A. Nie przypuszczałem, że to powiesz, ale podoba mi się.

Josh Klinghoffer: Rozmawialiśmy o L.A. przed wywiadem. ( Josh powiedział, że czuje się źle, gdy reporter stoi przed nim z notatnikiem). Los Angeles to miejsce, do którego przybywa wiele ludzi. Ma w sobie wiele różnych energii. Jak wiesz ,RHCP złożone jest z czterech odmiennych osób, z różnych części świata i jest w tym coś z Los Angeles. L.A kształtowało tą grupę od początku do punktu, w którym jest teraz. Nie wierzę, że ktoś pewnego dnia przyjdzie z pomysłem napisania piosenki o Los Angeles, lecz to przychodzi naturalnie w naszych utworach.

Anthony Kiedis: L.A. jest jak czarna, aksamitna dziura we wszechświecie( i w twoich spodniach). To zwraca uwagę ludzi, wabi marzenia i nadzieje. Ciągle zderzasz się z inną czarną dziurą tworząc przyjaźnie, robisz rożne rzeczy, masz piasek w butach i pył w swych oczach. Robisz odmienne rzeczy w poszczególnych ‘dziurach’. Jest to miłe mieć piątego członka zespołu, tym bardziej, jeśli jest nim Los Angeles, miasto, które jest swoistym żywym organizmem.

RTL2: Wasz nowy album nazwano ‘I’m With You’. Sprawdzałam, i nie ma żadnego utworu o tytule I’m With You.

Anthony Kiedis: Czyż to nie miłe?

RTL2: Świetne. Przypuszczam, że miałam małą burzę myśli na temat z kim jesteście. Z publicznością? Do teraz byliście kojarzeni z surrealistycznym klipem do The Adventures Of Rain Dance Maggie, na którym widnieją wasi fani, jest to koncertowy klip, jesteście obecni na Facebooku, udzielacie się na Youtube, nigdy nie widzieliśmy Was tak blisko swej publiczności, ale Bóg wie, że byliście.

Anthony Kiedis: Na szczęście fani i ludzie otaczający nasz zespół są bardzo interesującymi ludźmi, i zapewniam Cię, że czasami bardziej interesującymi niż my. Więc szanujemy ich i ten klip był robiony na zasadzie obracaniu kamerą i skupianiem jej na fanach, by pokazać nasze zainteresowanie nimi. Jest to sposób by odciążyć też nas. Sądzę, że ten teledysk jest bardzo interesujący.

RTL2: Jeśli zapytam Cię o najważniejszą i najmniej interesującą rzecz o I’m With You.?

Anthony Kiedis: Pierwsza i ostatnia rzecz, by wiedzieć o tym albumie… Prawie nazwaliśmy go Monarchy Of Roses, ponieważ nie mieliśmy żadnego lepszego pomysłu. Pamiętam, że gdy poszedłem pojeździć na rowerze z Rickiem Rubinem powiedział, że to nie najlepszy wybór, ponieważ miał wrażenie, że odbiegliśmy od zamysłów i chcemy iść na łatwiznę. I gdy wróciliśmy do poszukiwania nazwy płyty, dzięki Bogu Josh dał nam pomysł. Kolejną rzeczą jest to, że Meet Me at the Corner i Dance, Dance, Dance o mało nie wypadły z płyty, gdyż chcieliśmy stworzyć album z 11 lub 12 utworami, nawet jeśli napisalibyśmy 50 piosenek. Lecz po rozmyślaniach doszliśmy do wniosku, że byłoby to zbyt bolesne, gdybyśmy nie włączyli tych dwóch utworów do płyty. Prawie skończyliśmy album, ale w ostatniej chwili te dwie piosenki wkradły się na płytę. Początkowo nie miały swojego miejsca, lecz ostatecznie wpasowały się idealnie.

RTL2: Chciałabym porozmawiać o okładce waszego albumu. Za każdym razem jest to zupełnie inny wymiar wszechświata. Jesteście rzadko widziani na okładkach, dlaczego? Nie chcecie być widziani?

Anthony Kiedis: Widzę nas wewnątrz niej, nie czuje potrzeby by być na zewnątrz. Niektóre okładki są idealnie dopasowanymi obrazami ludźmi i dotychczasowymi osiągnięciami zespołu. Zrobiliśmy już tak na Blood Sugar, Mother’s Milk, Freaky Styley. Jest to sposób by coś zmienić, również nasze okładki płyt. Miało być coś innego, ale wybraliśmy właśnie to. I kocham to. To jest wspaniałe i jesteśmy szczęśliwi z naszymi okładkami albumów oraz naszą muchą.

RTL2: Dlaczego muchą?

Anthony Kiedis: Ona jest bardzo piękna, Salvador Dali zasugerował to i nie chcieliśmy go ranić odrzucając jego pomysłu.

Autor: NiandraLades

Anthony i Chad udzielili wywiadu dla magazynu „Teraz Rock”

Pojawił się wywiad Anthonego oraz Chada do sierpniowego wydania magazynu „Teraz Rock„. Chłopaki opowiadają o odejściu Johna Frusciante, okolicznościach temu sprzyjających oraz zastąpieniu go przez Josha Klinghoffera. Nie brakowało także wspominek o nieżyjącym już Hillelu Slovaku, który wg. Anthonego był architektem zespołu„. Wokalista  Chili Peppers opowiadał jak wielki wpływ na jego życie wywarła śmierć członka grupy oraz wielkiego przyjaciela. Wywiad zawiera również rozmowy na temat najnowszego albumu, „I’m with you”.

Autor: Faron

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM!

Wywiad dla Q Magazine

Red Hot Chili Peppers Q MagazineFlea: Jest jedna rzecz, którą chciałbym wyrazić, a mianowicie jak bardzo jestem wdzięczny dla Johna Frusciante. Dał nam tak wiele. Jako przyjaciel, kumpel z zespołu, jest niezastąpiony.

Q: Dlaczego odszedł?
Flea: Należałoby go o to zapytać. Prawdopodobnie miliard małych powodów. John to bardzo inteligentna osoba, która bardzo dobrze wie do czego dąży.

Q: Spodziewaliście się, że ta chwila nadejdzie?
Flea: Ja jestem zawsze gotów na wszystko.
Anthony: A mnie to nie zaskoczyło. Gdy zakończyła się trasa już wiedziałem, że nadchodzą zmiany. Mijały miesiące, a ja słyszałem różne rzeczy o Johnie i wtedy zdałem sobie sprawę, że jego odejście to tylko kwestia czasu. Jednakże nigdy nie poczułem, że to koniec zespołu. John po prostu przekazał pałeczkę i to było dobre dla wszystkich, a dla nas to wręcz błogosławieństwo.

Q: Więc nigdy nie myśleliście o tym aby nie kontynuować jako Red Hot Chili Peppers? W ciągu Waszej kariery przewinęło się przez zespół aż 7 gitarzystów.
Flea: Kiedyś pomyślałem, że jeśli John odejdzie to nie ma sensu ciągnąć tego dalej. Ale gdy to zrobił coś się we mnie zmieniło. Znalazłem w sobie głęboko ukrytą miłość do Chili Peppers i Anthonego. Wiesz, jesteśmy przyjaciółmi od kiedy skończyliśmy 15 lat. Byliśmy nierozłączni, ale nasze relacje były dość antagonistyczne. Jesteśmy zupełnie innymi typami ludzi: obrażamy się nawzajem, i potrafimy zachowywać się względem siebie po prostu jak kretyni. Ale tak na prawdę kocham go, jesteśmy jak bracia.

Q: Warto by przypomnieć przypadek One Hot Minute. Nie wyszło to dobrze?
Flea: Mógł być moment zwątpienia. Jednak sprawa wygląda tak, John wkłada całe serce w to co robi i wiedziałem, że wszystko będzie dobrze. Panie błogosław Dave’a Navarro, jest świetny, ale sercem był gdzie indziej. Cały czas nagrywania tej płyty było jak wyrywanie pieprzonego zęba w każdym znaczeniu.
Anthony: To był dziwny czas, to wiem na pewno. Muzycznie wyszło dziwnie, bo tak było wtedy między nami. Ja właśnie odbiłem się od dna, Flea miał własne problemy. Tylko Bóg wie co robił Chad, ale na pewno było to w jakimś ciemnym odosobnieniu. A Dave Navarro to bardzo barwna i niecodzienna postać. Biorąc to wszystko pod uwagę to fakt, iż nagraliśmy tę płytę to sukces.

Q: Josh wygląda irytująco młodo…
Flea: O tak, wszystkie panienki są jego.

Q: … ale na pierwszy rzut oka na album, wydaje się jakby nic nie wniósł do zespołu…
Flea: Najtrudniejsza rzecz w naszym poznawaniu Josha było to, iż jest on zupełnie inny niż John. Są rzeczy, których mógłbym spodziewać się po Johnie: on jest bardzo fenomenalnym muzykiem, gdy grałem coś to wiedziałem, że John zagra coś takiego. Josh jest zupełnie inny. On woli „pływać” wokoło tą swoją teksturalną grą. Zawszę myślę sobie „Whoa! Kiedy on zrobi coś co znamy?” Nie robi tego, a ja wtedy myślę sobie „Gościu, wyluzuj…”

Q: Josh powiedz nam, jak to wyglądało z Twojej perspektywy. Dołączyłeś do zespołu z historią, i musiałeś zastąpić kogoś bardzo imponującego.
Josh: Nigdy nie myślałem, że zastąpię  Frusciante. Jedyne co mogę to zrobić coś nowego, innego z chłopakami.
Anthony: Josh jest również bardzo imponujący, nigdy nie myślałem, że będzie naśladowcą Johna. Jest po prostu inny.

Q: Czy z perspektywy czasu nie sądzisz, że ujawniłeś w Bliźnie zbyt dużo?
Anthony: Mógłbym ujawnić więcej, naprawdę. To była pierwsze próba ujawnienia prawdy o sobie… i robienia tego w taki sposób, aby nie opowiadać historii o innych, które mogłyby być dla nich niekomfortowe. Z perspektywy czasu, zrobiłem kilka błędów po drodze za które przeprosiłem. Spowodowało to niezgodę, ale zostało mi to wybaczone. Przez większość.

Q: Flea, przeczytałeś całą książkę Anthonego?
Flea: Nigdy jej nie skończyłem. Z pewnością przyjdzie czas gdy to zrobię, ale ona mnie trochę przeraża. Z pewnością to perspektywa Anthonego…

Q: Jeżeli historia Red Hot Chili Peppers byłaby filmem, co byłoby dramatycznym punktem kulminacyjnym?
Anthony: O Jezu… tyle dramatów, ale największym z nich z pewnością jest śmierć Hillela. Był to punkt zwrotny w naszym młodym życiu. Mieć 26 lat i stracić jednego z najlepszych przyjaciół to była najbardziej dramatyczna rzecz jaka mi się w życiu przydarzyła. Ale uwielbiam naszą historię, na dobre i na złe. Wszyscy byliśmy kretynami gdzieś po drodze, ale także dorośliśmy przez ten czas.
Flea: Wszystko co się nam nie powiodło było na prawdę trudne. Ale dzięki temu za każdym razem mieliśmy szansę odrodzenia. Nauczyłem się być odporny na wyzwania jakie stawia mi życie, bo nie ważne jak jest ciężko, zawsze kończy się dobrze.
Chad: Coś co wiem na pewno to to, że nie chciałbym aby zagrał mnie w nim Will Farrell.

Nie jest to pełny wywiad, ale najistotniejsze rzeczy :) Pełny znajdziecie TUTAJ

Autor: danio1021

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM!