Josh Klinghoffer

Wywiad Josha i Anthony’ego dla RTL2 France z 3 listopada


RTL2: Jesteśmy tutaj z Anthonym Kiedis’em oraz Joshem Klinghoffer’em z Red Hot Chili Peppers. Jak się macie chłopaki?

Anthony Kiedis: Sądzę, że Josh ma się dobrze

Josh Klinghoffer: Też myślę, że ma się dobrze.

RTL2: Wyglądacie świetnie.

Anthony Kiedis: Mam wrażenie, że Josh wygląda dobrze. Muszę się przyznać, że podziwiam dzisiaj jego frak. Co o nim sądzisz?

RTL2: Jest ładny. Przede mną Red Hot Chili Peppers.! Jedno pytanie: Czym jest dla Was muzyka? Proszę o szczerą odpowiedź.

Josh Klinghoffer: To ‘coś’, co daje mi … ( Brama/Bariera narkotyków – poprawia Anthony). ‘Coś’ co sprawia, że moje emocje zaczynają myśleć i czuć, wiesz, sprawiają, że chcę być lepszą osobą, żyć dłużej i kontynuować, by to robić. To wspaniała rzecz, to brzmi świetnie i czuje się świetnie, wszystko z tym związane jest wspaniałe.

Anthony Kiedis: Tak, sądzę, że względu na brak lepszych wyjaśnień, [muzyka] jest najlepszym narkotykiem na Ziemi, lecz bez negatywnych skutków i kaca. To coś takiego, że gdy chcę poczuć się z nią połączony, lub jeśli chcę poczuć przypływ, znajduję muzykę, która poprawia całą sytuację. Czasami nawet nie wiem czego szukam i nawiasem mówiąc sądzę, że to dzięki muzyce. Czy słyszałeś kiedykolwiek muzykę Soft Machine? (brytyjska progresywna grupa rockowa). Nie wiem, czy we mnie znajduję się część Soft Machine. Więc powiem tak: muzyka jest jak dobre spodnie.

RTL2: Chłopaki.! Na „I’m With You”, podobnie jak na każdej waszej płycie, piątym członkiem zespołu jest Los Angeles.

Anthony Kiedis: To L.A. Nie przypuszczałem, że to powiesz, ale podoba mi się.

Josh Klinghoffer: Rozmawialiśmy o L.A. przed wywiadem. ( Josh powiedział, że czuje się źle, gdy reporter stoi przed nim z notatnikiem). Los Angeles to miejsce, do którego przybywa wiele ludzi. Ma w sobie wiele różnych energii. Jak wiesz ,RHCP złożone jest z czterech odmiennych osób, z różnych części świata i jest w tym coś z Los Angeles. L.A kształtowało tą grupę od początku do punktu, w którym jest teraz. Nie wierzę, że ktoś pewnego dnia przyjdzie z pomysłem napisania piosenki o Los Angeles, lecz to przychodzi naturalnie w naszych utworach.

Anthony Kiedis: L.A. jest jak czarna, aksamitna dziura we wszechświecie( i w twoich spodniach). To zwraca uwagę ludzi, wabi marzenia i nadzieje. Ciągle zderzasz się z inną czarną dziurą tworząc przyjaźnie, robisz rożne rzeczy, masz piasek w butach i pył w swych oczach. Robisz odmienne rzeczy w poszczególnych ‘dziurach’. Jest to miłe mieć piątego członka zespołu, tym bardziej, jeśli jest nim Los Angeles, miasto, które jest swoistym żywym organizmem.

RTL2: Wasz nowy album nazwano ‘I’m With You’. Sprawdzałam, i nie ma żadnego utworu o tytule I’m With You.

Anthony Kiedis: Czyż to nie miłe?

RTL2: Świetne. Przypuszczam, że miałam małą burzę myśli na temat z kim jesteście. Z publicznością? Do teraz byliście kojarzeni z surrealistycznym klipem do The Adventures Of Rain Dance Maggie, na którym widnieją wasi fani, jest to koncertowy klip, jesteście obecni na Facebooku, udzielacie się na Youtube, nigdy nie widzieliśmy Was tak blisko swej publiczności, ale Bóg wie, że byliście.

Anthony Kiedis: Na szczęście fani i ludzie otaczający nasz zespół są bardzo interesującymi ludźmi, i zapewniam Cię, że czasami bardziej interesującymi niż my. Więc szanujemy ich i ten klip był robiony na zasadzie obracaniu kamerą i skupianiem jej na fanach, by pokazać nasze zainteresowanie nimi. Jest to sposób by odciążyć też nas. Sądzę, że ten teledysk jest bardzo interesujący.

RTL2: Jeśli zapytam Cię o najważniejszą i najmniej interesującą rzecz o I’m With You.?

Anthony Kiedis: Pierwsza i ostatnia rzecz, by wiedzieć o tym albumie… Prawie nazwaliśmy go Monarchy Of Roses, ponieważ nie mieliśmy żadnego lepszego pomysłu. Pamiętam, że gdy poszedłem pojeździć na rowerze z Rickiem Rubinem powiedział, że to nie najlepszy wybór, ponieważ miał wrażenie, że odbiegliśmy od zamysłów i chcemy iść na łatwiznę. I gdy wróciliśmy do poszukiwania nazwy płyty, dzięki Bogu Josh dał nam pomysł. Kolejną rzeczą jest to, że Meet Me at the Corner i Dance, Dance, Dance o mało nie wypadły z płyty, gdyż chcieliśmy stworzyć album z 11 lub 12 utworami, nawet jeśli napisalibyśmy 50 piosenek. Lecz po rozmyślaniach doszliśmy do wniosku, że byłoby to zbyt bolesne, gdybyśmy nie włączyli tych dwóch utworów do płyty. Prawie skończyliśmy album, ale w ostatniej chwili te dwie piosenki wkradły się na płytę. Początkowo nie miały swojego miejsca, lecz ostatecznie wpasowały się idealnie.

RTL2: Chciałabym porozmawiać o okładce waszego albumu. Za każdym razem jest to zupełnie inny wymiar wszechświata. Jesteście rzadko widziani na okładkach, dlaczego? Nie chcecie być widziani?

Anthony Kiedis: Widzę nas wewnątrz niej, nie czuje potrzeby by być na zewnątrz. Niektóre okładki są idealnie dopasowanymi obrazami ludźmi i dotychczasowymi osiągnięciami zespołu. Zrobiliśmy już tak na Blood Sugar, Mother’s Milk, Freaky Styley. Jest to sposób by coś zmienić, również nasze okładki płyt. Miało być coś innego, ale wybraliśmy właśnie to. I kocham to. To jest wspaniałe i jesteśmy szczęśliwi z naszymi okładkami albumów oraz naszą muchą.

RTL2: Dlaczego muchą?

Anthony Kiedis: Ona jest bardzo piękna, Salvador Dali zasugerował to i nie chcieliśmy go ranić odrzucając jego pomysłu.

Autor: NiandraLades

Anthony i Chad udzielili wywiadu dla magazynu „Teraz Rock”

Pojawił się wywiad Anthonego oraz Chada do sierpniowego wydania magazynu „Teraz Rock„. Chłopaki opowiadają o odejściu Johna Frusciante, okolicznościach temu sprzyjających oraz zastąpieniu go przez Josha Klinghoffera. Nie brakowało także wspominek o nieżyjącym już Hillelu Slovaku, który wg. Anthonego był architektem zespołu„. Wokalista  Chili Peppers opowiadał jak wielki wpływ na jego życie wywarła śmierć członka grupy oraz wielkiego przyjaciela. Wywiad zawiera również rozmowy na temat najnowszego albumu, „I’m with you”.

Autor: Faron

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM!

Wywiad dla Q Magazine

Red Hot Chili Peppers Q MagazineFlea: Jest jedna rzecz, którą chciałbym wyrazić, a mianowicie jak bardzo jestem wdzięczny dla Johna Frusciante. Dał nam tak wiele. Jako przyjaciel, kumpel z zespołu, jest niezastąpiony.

Q: Dlaczego odszedł?
Flea: Należałoby go o to zapytać. Prawdopodobnie miliard małych powodów. John to bardzo inteligentna osoba, która bardzo dobrze wie do czego dąży.

Q: Spodziewaliście się, że ta chwila nadejdzie?
Flea: Ja jestem zawsze gotów na wszystko.
Anthony: A mnie to nie zaskoczyło. Gdy zakończyła się trasa już wiedziałem, że nadchodzą zmiany. Mijały miesiące, a ja słyszałem różne rzeczy o Johnie i wtedy zdałem sobie sprawę, że jego odejście to tylko kwestia czasu. Jednakże nigdy nie poczułem, że to koniec zespołu. John po prostu przekazał pałeczkę i to było dobre dla wszystkich, a dla nas to wręcz błogosławieństwo.

Q: Więc nigdy nie myśleliście o tym aby nie kontynuować jako Red Hot Chili Peppers? W ciągu Waszej kariery przewinęło się przez zespół aż 7 gitarzystów.
Flea: Kiedyś pomyślałem, że jeśli John odejdzie to nie ma sensu ciągnąć tego dalej. Ale gdy to zrobił coś się we mnie zmieniło. Znalazłem w sobie głęboko ukrytą miłość do Chili Peppers i Anthonego. Wiesz, jesteśmy przyjaciółmi od kiedy skończyliśmy 15 lat. Byliśmy nierozłączni, ale nasze relacje były dość antagonistyczne. Jesteśmy zupełnie innymi typami ludzi: obrażamy się nawzajem, i potrafimy zachowywać się względem siebie po prostu jak kretyni. Ale tak na prawdę kocham go, jesteśmy jak bracia.

Q: Warto by przypomnieć przypadek One Hot Minute. Nie wyszło to dobrze?
Flea: Mógł być moment zwątpienia. Jednak sprawa wygląda tak, John wkłada całe serce w to co robi i wiedziałem, że wszystko będzie dobrze. Panie błogosław Dave’a Navarro, jest świetny, ale sercem był gdzie indziej. Cały czas nagrywania tej płyty było jak wyrywanie pieprzonego zęba w każdym znaczeniu.
Anthony: To był dziwny czas, to wiem na pewno. Muzycznie wyszło dziwnie, bo tak było wtedy między nami. Ja właśnie odbiłem się od dna, Flea miał własne problemy. Tylko Bóg wie co robił Chad, ale na pewno było to w jakimś ciemnym odosobnieniu. A Dave Navarro to bardzo barwna i niecodzienna postać. Biorąc to wszystko pod uwagę to fakt, iż nagraliśmy tę płytę to sukces.

Q: Josh wygląda irytująco młodo…
Flea: O tak, wszystkie panienki są jego.

Q: … ale na pierwszy rzut oka na album, wydaje się jakby nic nie wniósł do zespołu…
Flea: Najtrudniejsza rzecz w naszym poznawaniu Josha było to, iż jest on zupełnie inny niż John. Są rzeczy, których mógłbym spodziewać się po Johnie: on jest bardzo fenomenalnym muzykiem, gdy grałem coś to wiedziałem, że John zagra coś takiego. Josh jest zupełnie inny. On woli „pływać” wokoło tą swoją teksturalną grą. Zawszę myślę sobie „Whoa! Kiedy on zrobi coś co znamy?” Nie robi tego, a ja wtedy myślę sobie „Gościu, wyluzuj…”

Q: Josh powiedz nam, jak to wyglądało z Twojej perspektywy. Dołączyłeś do zespołu z historią, i musiałeś zastąpić kogoś bardzo imponującego.
Josh: Nigdy nie myślałem, że zastąpię  Frusciante. Jedyne co mogę to zrobić coś nowego, innego z chłopakami.
Anthony: Josh jest również bardzo imponujący, nigdy nie myślałem, że będzie naśladowcą Johna. Jest po prostu inny.

Q: Czy z perspektywy czasu nie sądzisz, że ujawniłeś w Bliźnie zbyt dużo?
Anthony: Mógłbym ujawnić więcej, naprawdę. To była pierwsze próba ujawnienia prawdy o sobie… i robienia tego w taki sposób, aby nie opowiadać historii o innych, które mogłyby być dla nich niekomfortowe. Z perspektywy czasu, zrobiłem kilka błędów po drodze za które przeprosiłem. Spowodowało to niezgodę, ale zostało mi to wybaczone. Przez większość.

Q: Flea, przeczytałeś całą książkę Anthonego?
Flea: Nigdy jej nie skończyłem. Z pewnością przyjdzie czas gdy to zrobię, ale ona mnie trochę przeraża. Z pewnością to perspektywa Anthonego…

Q: Jeżeli historia Red Hot Chili Peppers byłaby filmem, co byłoby dramatycznym punktem kulminacyjnym?
Anthony: O Jezu… tyle dramatów, ale największym z nich z pewnością jest śmierć Hillela. Był to punkt zwrotny w naszym młodym życiu. Mieć 26 lat i stracić jednego z najlepszych przyjaciół to była najbardziej dramatyczna rzecz jaka mi się w życiu przydarzyła. Ale uwielbiam naszą historię, na dobre i na złe. Wszyscy byliśmy kretynami gdzieś po drodze, ale także dorośliśmy przez ten czas.
Flea: Wszystko co się nam nie powiodło było na prawdę trudne. Ale dzięki temu za każdym razem mieliśmy szansę odrodzenia. Nauczyłem się być odporny na wyzwania jakie stawia mi życie, bo nie ważne jak jest ciężko, zawsze kończy się dobrze.
Chad: Coś co wiem na pewno to to, że nie chciałbym aby zagrał mnie w nim Will Farrell.

Nie jest to pełny wywiad, ale najistotniejsze rzeczy :) Pełny znajdziecie TUTAJ

Autor: danio1021

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM!

Josh Klinghoffer na kompilacji „BEAT LA”

Narnack Records i Greatminds Records przygotował specjalną składankę piosenek. Wpływy z albumu mają wesprzeć organizację ‘Lekarze bez granic’ [Médecins Sans Frontières (MSF)], która stara się pomagać tym, którzy ucierpieli na skutek trzęsienia ziemi w Haiti w 2010 r. oraz pomóc w odbudowie Haiti po tym katastrofalnym trzęsieniu ziemi. To wyjątkowy zbiór klasycznych utworów wykonanych przez współczesnych artystów. Wśród muzyków, którzy wzięli udział w tym przedsięwzięciu znalazł się Josh Klinghoffer wykonując utwór „Anymore” zespołu Thelonious Monster.

Pełna lista utworów z kompilacji Beat LA.
1. Jarret Silberman — „I Hear Your Heart Singing” / The Gun Club
2. Rats — „The Unheard Music” / X
3. Modern Memory — „Brave Captain” / Firehose
4. Brother Reade — „Do You Want New Wave Or Do You Want The Truth?” /Minutemen
5. Imaad Wasif — „Go Insane” / The Doors
6. Bobb Bruno — „Scratch Out The Sky” / Distorted Pony
7. Slang Chickens — „Romeo’s Distress” / Christian Death
8. Nathaniel Eras — „Gidget Goes To Hell” / Suburban Lawns
9. Boom Bip (w/ Buck 65) — „Lost Weekend” / Wall of Voodoo
10. Microphonies — „We Got The Beat” / The Go-Gos
11. Devon Williams — „Yellow Pills” / 20/20
12. Josh Klinghoffer — „Anymore” / Thelonious Monster
13. Crystal Antlers — „I Slept In An Arcade” / Black Randy & Metrosquad
14. No Age — „Male Masturbation” / The Urinals
15. Geisha Girls — „Dream Hits II” / 45 Grave
16. Nonon — „White Girl” / X
17. Signals — „Richie Dagger’s Crime” / The Germs
18. Lords Of Altamont — „Knock Knock” / The Humane Society
19. Night Horse — „Lie Beg Borrow and Steal” / The Plimsouls
20. Angus Khan — „Rock Fight” / Cheech & Chong
21. Anglos — „Days of Wine and Roses” / Dream Syndicate
22. Lucky Dragons — „Alien Point Of View” / Nervous Gender

W tej chwili dostępny jest jeden utwór z tej kompilacji: Crystal Antlers -”I Slept In An Arcade” / Black Randy & Metrosquad, który można pobrać ze strony Pitchfork: http://pitchfork.com/forkcast/15992-i-slept-in-an-arcade-black-randy-the-metrosquad-cover/

Autor: Paweł

Źródłohttp://narnackrecords.com/narnack-records-greatminds-records-announce-beat-la-compilation-to-benefit-doctors-without-bordersmsf

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM!

Kolejna fotka ze studia!

Wczoraj na swoim Twitterze, Flea zamieścił odnośnik do kolejnej fotki z prac nad nowym albumem w Cello Studios w Los Angeles… jak widać poniżej chłopakom nie jest obca masa kabli i pokręteł. :)

Martyn LeNoble nagrał piosenkę z Joshem Klinghofferem

Josh Klinghoffer prócz nagrywania swojego pierwszego albumu jako gitarzysta Red Hot Chili Peppers, znajduje również czas na współpracę z wieloma innymi artystami. Owocem ostatniej współpracy jest piosenka „Closer„, nagrana z basistą holenderskiego pochodzenia- Martyn LeNoble.