By The Way Tour- kwiecień ’02- listopad ’03
Po raz kolejny mamy przyjemność przedstawić Wam artykuł autorstwa Damiana „LeBossa” Lebowskiego. Tak samo jak poprzednio tekst porusza temat tras koncertowych- tym razem czytelnik będzie miał okazję przeczytać nieco o By The Way Tour.
Na początku pytanie- czy ktokolwiek z Was wyobraża sobie RHCP bez Flea? Pewnie niewielu w najczarniejszych snach dopuszcza taką możliwość. Dużo jednak nie brakowało, by płyta „By The Way” była ostatnim krążkiem zespołu z Balzarym w składzie.
A wszystko zaczęło się jeszcze podczas nagrywania materiału. Flea nie bardzo mógł dogadać się z Johnem. Frusciante narzekał: a to że jego wokal brzmi za głośno i „paranoicznie”, a to że remixy dźwięków nie bardzo mu odpowiadają… Coraz bardziej zdenerwowany Michael miał dość. Uważał, że John przejmuje wiodącą pozycję w zespole i on nie ma już zbyt wiele do gadania. W końcu podjął decyzję: dogram płytę do końca i odchodzę przed trasą koncertową. Jak widać, i Pchła potrafi strzelać foszki.
Na szczęście Chad, Flea i John usiedli przy stole i wyjaśnili sobie wszelkie niejasności. Jak się okazało, John nie miał zamiaru przejmować kontroli w zespole i nie wiedział, że Michael czuje się źle (tak powiedział, ale czy to była prawda to wie tylko sam Johny). Ponadto zapisali się obaj na medytacje Vipassana, aby naprawić swe muzyczne relacje. W 2006 roku Flea ujawnił, że podczas touru promującego „BtW” znów myślał o opuszczeniu zespołu. Powiedział: „Podczas całej trasy chciałem tylko zagrać koncert a potem usiąść na łóżku i patrzeć w przestrzeń”. Po odejściu planował poświęcić się całkowicie pracy w Silverlake Conservatory of Music. Jednak jak powiedział „Najtrudniejszą rzeczą, którą musiałbym zrobić, to przekazanie informacji o odejściu Anthonemu”. I ku radości wszystkich, został.
Wróćmy do trasy: piosenki z nowego albumu po raz pierwszy mieli przyjemność posłuchać fani na wyspie Eblis w Nowym Jorku. Show nazywało się „Pep Rally”. Wybrano to miejsce, aby po atakach z 11 września przywrócić miastu miana „Stolicy Kultury”. Pieniądze ze sprzedaży biletów w całości poszły na cele charytatywne. Niebawem zespół wyruszył na europejską część trasy, którą zakończył wiosną 2003r. 23 sierpnia zagrali dla ok. 80-tysięcznej publiczności w Slane Castle. Koncert został wydany na DVD 17 listopada 2003r będąc, po „Off The Map” drugim wydawnictwem zespołu tego typu.
Po występach w Australii i Japonii, panowie postanowili dać 3 występy w Hyde Parku. Na trzy koncerty sprzedano łącznie ok. 240 tys biletów. Wpływy z biletów były rekordowe, wyniosły ok. 17 milionów dolarów. Jako że koncerty odniosły wielki sukces, zdecydowano wydać zapis nagrania z tych koncertów na dwóch płytach CD. W 2004 r panowie zagrali jeszcze naKonwencji Partii Demokratów aby popularyzować i poprzeć swoje poglądy. Obama rzekłby „Yes, You can”.
Fakty i mity:
- Podczas „By the Way Tour” panowie dali 157 występów. Odwołali tylko jeden, w indonezyjskim Bali.
- Zagrali 47 swoich utworów i 46 coverów.
- Supportami RHCP byli m in. Foo Fighters, The Mars Volta a nawet Snoop Dogg.
- Get On Top i Purple Stain po raz pierwszy zagrano dopiero na trasie promującej ”BTW„ mimo, iż pochodzą z krążka ”Californication„.
- Na nagraniach z „Live In Hyde Park” znajdziemy utwory (np. Leverage To Space) z których miała powstać nowa płyta. Ale, zgodnie z tym co powiedział Chad, Johnowi nie spodobał się ten pomysł i idea upadła.
- Niemcy to mają szczęście. Podczas koncertu w Hamburgu do zespołu dołączył Omar Rodríguez-López i Michael Rother. Tak więc RHCP + 2 dodatkowe gitary dały widowni jeszcze 43 minuty jamu.
- Podczas występu w Slane Castle, RHCP zagrali „Soul to Squeeze”. Nie ukazało się ono jednak na oficjalnym DVD przez problemy Johna z gitarą w trakcie wykonania (pękła mu struna). Zapis tego wykonania jest w poniższym linku (najprawdopodobniej niesforna struna pęka w 2:53).
Źródło:
- Wikipedia
- The Red Hot Chili Peppers: An Oral/Visual History
Autor: LeBoss










