Hillel Slovak

Flea, Anthony, Jack i Hillel
Hillel Slovak urodził się w Hajfie, w Izraelu. Był synem żydów, którzy ocaleli z holocaustu. Matka była z pochodzenia Polką, natomiast ojciec- Jugosławianinem. Cała rodzina wyemigrowała do USA, gdy Hillel miał 5 lat. Zamieszkali w Nowym Jorku, w dzielnicy Queens, a w 1967 r. przenieśli się do Południowej Kalifornii. Mały Slovak interesował się sztuką, często malował razem z matką, Ester. Chodził do Laurel Elementary School w zachodnim Hollywood i do Bancroft Jr. High School w Hollywood, gdzie poznał przyszłych kolegów z RHCP- Jacka Ironsa i Michaela „Flea” Balzar’ego. Hillel swoją pierwszą gitarę otrzymał w wieku 13 lat jako prezent na bar mitzvah (żydowska uroczystość, na której chłopak staje się mężczyzną pełnoletnim wobec prawa) i często grał na niej do późnych godzin nocnych. Był wówczas pod silnym wpływem hard rocka i muzyków takich jak Jimi Hendrix, Led Zeppelin i Kiss.
Na pierwszym roku Fairfax High School, Slovak wraz z Jackiem Ironsem i dwoma innymi kolegami z liceum- Alainem Johannesem i Toddem Strassmanem utworzył zespół Chain Reaction, który po pierwszym koncercie zmienił nazwę na Anthym. Po jednym z koncertów Hillel poznał Anthony’ego Kiedisa, którego zaprosił do domu na przekąskę. Kiedis w „Bliźnie” napisał „Po kilku minutach z Hillelem, poczułem, że jest zupełnie inny od wszystkich ludzi z którymi spędzałem czas… Rozumiał bardzo wiele w muzyce, był świetnym malarzem, a jego samo-świadomość oraz spokój były niesamowite.” Slovak, Kiedis i Flea zaprzyjaźnili się i często razem sięgali po LSD, kokaine, heroine i inne środki pobudzające. Basista w zespole Slovaka nie był zbyt dobry, dlatego Hillel zaczął uczyć gry na tym instrumencie Balzary’ego. Po kilku miesiącach zaangażowania w naukę Flea rozwinął swoje umiejętności, jednocześnie rozwijając muzyczną chemię między nim a Hillel’em. Kiedy dotychczasowy basista Strassman zobaczył Flea grającego utwory Anthym własnym tempem, odszedł z zespołu a Michael go zastąpił. Niedługo po tym wydarzeniu Anthym wzięli udział w lokalnej Bitwie Zespołów, gdzie zajęli 2 miejsce. Zaczęli wtedy grać w jednym z klubów nocnych mimo, iż nie byli pełnoletni. Po ukończeniu szkoły średniej zespół zmienił nazwę na „What Is This?” Kontynuowali oni swoją działalność i zagrali wiele koncertów wzdłuż wybrzeża Kalifornii.
Slovak, Kiedis i Flea zaczęli tworzyć własną muzykę po znalezieniu inspiracji w zespole „Defunkt”. Wraz z byłym perkusistą Anthem- Jackiem Ironsem utworzyli zespół o nazwie „Tony Flow and the Miraculously Majestic Masters of Mayhem”. j. Po kilku występach i dodaniu nowych piosenek nazwę zespołu zmieniono na Red Hot Chilli Peppers. Szybko stali się dość popularni w artystycznym „podziemiu”. Slovak Kiedis i Flea przenieśli się do małego domu w obszarze o wysokiej przestępczości w Hollywood. Współpracowali tam muzycznie a także razem pogrążali się w narkotykowym uzależnieniu. Po powrocie z występów w Nowym Jorku Hillel wyprowadza się ze wspólnego domu i zamieszkuje ze swoją dziewczyną.
W czasie, gdy RHCP podpisało umowę z EMI, Whats is This? zdobyło kontrakt płytowy, i to na działalności w tym zespole skupił się Hillel. Razem z nim odszedł Irons. Na ich miejsce RHCP pozyskało Cliffa Martineza (perkusja) i Jacka Shermana (gitara)
Podczas nagrywania drugiego albumu WiT?, zirytowany przez zespół Slovak skontaktował się z Flea w sprawie ponownego przyłączenia się do RHCP. Było to w dobrym momencie, ponieważ zespół nie był zbyt zadowolony z Shermana. Kiedy Flea zapytał Kiedisa co sądzi o ponownym przyłączeniu Slovaka do zespołu, ten odpowiedział „Oddałbym pierworodnego syna za to, żeby znów mieć go w zespole” Po tournee promującym pierwszy album „Papryczek”, Sherman został zwolniony, a jego miejsce zajął właśnie Slovak.
Hillel wraz zespołem nagrał drugi album „Freaky Styley”, wydany 16 sierpnia 1985 roku. Flea, Slovak i Kiedis stosowali wtedy mocne narkotyki, a ich relacje stały się napięte. Flea wspominał potem że „to zaczęło być brzydkie i przestało mnie bawić; nasza relacja nie była zdrowa”. W czasie nagrywania albumu zespół mieszkał w Detroit, gdzie Kiedis i Slovak intensywnie zażywali kokaine. Kiedy Hillel był pod jej wpływem, często nosił kolorowe ubrania, co potem stało się inspiracją do napisania utworu „Skinny Man Sweaty„, który znalazł się na kolejnym albumie, „The Uplift Mofo Party Plan”. Czuł z nim wielką więź, tak o nim pisał w pamiętniku „To jest zabawne, że jestem tak bardzo dumny z pracy wszystkich-to genialne”.
Slovak ukrywał swoje uzależnienie od narkotyków przed rodziną i znajomymi. W zespole bardziej martwiono się o uzależnienie Kiedisa, które było bardziej widoczne. Podczas trasy promującej album „Freaky Styley” stan zdrowia Slovaka zaczął się pogarszać. Slovak i Flea chcieli uprawiać zapasy podczas trasy koncertowej, ale Hillel był już za słaby, aby to robić. Kiedis komentował to w ten sposób: „Mógłbym powiedzieć, że Hillel nie był na siłach aby robić cokolwiek; został obrabowany przez własne uzależnienie z tej życiowej siły, która pozwala przynajmniej obronić się. To było smutne.”
W tym czasie skontaktowano się z bratem Hillela, Jamesem, który nie był świadomy, że jego brat bierze narkotyki.
Przed europejską trasą „The Uplift Mofo Party Plan” Kiedis i Slovak postanowili zerwać z uzależnieniem od heroiny i wzajemnie sobie pomagać w przezwyciężeniu nałogu. Na początku notki z pamiętnika z 21 stycznia 1988 r. pisze o „rozpoczęciu nowego, wolnego od narkotyków etapu [jego] życia.”. Podczas trasy skutki drastycznego zerwania z nałogiem zdecydowanie bardziej odczuł Slovak. Jego objawy znacznie utrudniały mu grę na gitarze. Symptomy uzależnienia wzięły górę nad jego możliwościami do grania na instrumencie; w pewnym momencie Slovak miał załamanie nerwowe i nie mógł grać na koncercie, zostawiając resztę zespołu, która musiała grać bez gitary. Kilka dni później jego stan się poprawił, jednak został na krótko wyrzucony z zespołu, do którego dołączył DeWayne McKnight. Po kilku występach zespół zdecydował się dać kolejną szansę Slovakowi, i razem dokończyli europejską część touru. Kiedis spróbował wziąć Slovaka na spotkanie odwykowe, ale Slovak miał trudności z przyznaniem, że jego uzależnienie jest wystarczająco poważne, iż potrzebuje on pomocy medycznej.
Po powrocie do domu Hillel odłączył się od kolegów z zespołu i starał się oprzeć narkotykom bez wsparcia przyjaciół, a szczególnie Kiedisa. Zaprzestał wtedy malowania oraz pisania swojego dziennika. Niewiele wiadomo o jego losach po ostatniej trasie koncertowej. 24 czerwca zatelefonował jeszcze do brata mówiąc mu, że ma problemy by pozostać „czystym” mimo iż bardzo tego chce. Kilka tygodni po powrocie z touru, członkowie RHCP próbowali się z nim skontaktować, ale był nieuchwytny. Został znaleziony martwy przez policję w swoim mieszkaniu w Hollywood 27 czerwca 1988 roku. Po sekcji zwłok określono date jego śmierci na 25 czerwca 1988 r, a jej powodem było przedawkowanie heroiny. Pochowany został na Mount Sinai Memorial Park Cemetery w Hollywood Hills, w Kalifornii. Jego ostatnie nagranie, cover utworu Jimiego Hendrixa „Fire” pojawiły się później na EP „The Abeby Road” i na albumie „Mother’s Milk”.
Po śmierci Slovaka, Kiedis opuścił miasto i nie uczestniczył w pogrzebie, uznając sytuację za sen. Pomimo, że ta śmierć była szokująca, na początku nie bał się „dobrze” i nadal używał heroiny. Jednak kilka tygodni później, jego przyjaciel przekonał go, aby udał się na odwyk i odwiedził grób Hillela, co zainspirowało, aby pozostać „czystym” prze pięć lat. Irons nie był w stanie pogodzić się ze śmiercią przyjaciela i odszedł z RHCP, tłumacząc swą decyzje tym, że nie chce być częścią czegoś, co doprowadziło do śmierci jego przyjaciela. Natomiast Flea po śmierci Slovaka powiedział „Hillel miał ogromny wpływ na moje życie. Gdyby nie on, nigdy bym nie zaczął grać na basie … Hillel jest zawsze ze mną i moją miłość do niego tylko rośnie w siłę z czasem.” Kiedis i Flea postanowili kontynuować to, co „pomagał budować” Hillel.
Autor: LeBoss












