Chad Smith potwierdza, ze John Frusciante nie będzie uczestniczył w gali wprowadzenia RHCP do Rock and Roll Hall of Fame w 2012r. Ponadto perkusista pracuje wraz z Flea i Joshem Klinghofferem nad nowymi piosenkami, które bardzo spodobały się Anthonemu. W artykule znajdziemy także informację, że „Brendan Death Song” będzie 4 singlem promującym płytę „I’m with you”. Poniżej tłumaczenie artykułu.
Nieoczekiwana przerwa w trasie promującej nową płytę, spowodowana kontuzją i przymusową operacją Anthonego Kiedisa może zaowocować szybszym nagraniem kolejnego albumu RHCP.
Perkusista Chad Smith mówi w wywiadzie dla „Bilboard” że on, basista Flea i gitarzysta Josh Klinghoffer zebrali się w Los Angles podczas przerwy w trasie- przesunięto rozpoczęcie północnoamerykańskiej części touru promującego nominowaną do nagród Grammy płytę „I’m With You”. (więcej…)
3 grudnia br. na stronie hometownlife.com ukazał się artykuł, w którym Chad mówi o muzyce i radości z jej grania. Tłumaczenie znajdziecie poniżej:
Chad Smith i Jimmy Page grający razem kawałki Jimmiego Hendrixa – brzmi świetnie prawda?
Na swojej liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią Smith wpisał właśnie granie razem z legendarnym gitarzystą Led Zeppelin.
„Chciałbym wystąpić albo tworzyć muzykę z Jimmym Pagem” powiedział Smith. „Poznałem go i to świetny gość. Mamy teraz tego samego managera, a Led Zeppelin już nie ma. Wiem, że one jeszcze gra. Co Ty na to Jimmy? Tylko godzinkę!”
Smith, który dorastał w Bloomfield Hills, spotkał się z Johnym Broderem w celu przeprowadzenia obszernego wywiadu dla Bloomfield Community TV.
Rozmawiali o muzyce, dorastaniu w Detroit i jeszcze więcej o muzyce. To jest pasja ich obojga, gdyż Broder też jest muzykiem.
„On jest przykładem cudownego dziecka muzyki” stwierdził Broder. „Jest samoukiem i kimś kto przyciąga uwagę w chwili wejścia do pokoju.”
„Jednak sam talent nie jest wystarczający aby odnieść sukces w tej branży. Trzeba mieć to coś specjalnego, tą pewność siebie, a Chad definitywnie to ma.”
LODY I DREWNIANE KLOCKI
„Zawsze jest dobrze mieć jakieś podstawy”- powiedział Smith, który chwile później wyjął pudełko po lodach oraz dwa okrągłe i podłużne klocki. Grać zaczął w wieku 7 lat.
„To jest mój pierwszy zestaw perkusyjny, więc stałem się na prawdę dobry w krótkim czasie”-powiedział uderzając w dno i ścianki opakowania. „Najlepszej klasy sprzęt…”
Chad, który w październiku ukończył 50 lat, powiedział, że ćwiczył codziennie wkładając słuchawki i grając „razem” z Hendrixem, Deep Purple, Black Sabbath, Queen i innymi muzykami. Grał także w prawdziwym zespole garażowym ze swoim starszym bratem Bradem.
„Gdy mama mówiła, że idzie na zakupy to był dobry czas na ćwiczenie”-powiedział półżartem.
Poza graniem muzyki, Smith był częstym bywalcem koncertów, a Detroit w latach 70. było najlepszym miejscem dla muzyków rockowych. Jednym z jego pierwszych koncertów na którym był to występ Kiss w 1975 roku w Cobo Hall.
Po ukończeniu Lahser High School w 1980, Smith spędził następnych kilka lat grając w lokalnych klubach w Detroit. Następnie przeprowadził się do Kalifornii i wstąpił do Red Hot Chili Peppers w 1988 roku.
URODZINOWE HAMBURGERY
Pomimo sprzedania ponad 70 milionów płyt razem z zespołem, Smith powiedział, że przed każdym występem na żywo nadal jest trochę przerażony i pokorny.
„Chcę wystąpić jak najlepiej potrafię dla tych ludzi. Naprawdę mamy szczęście aby móc robić to co robimy i mieć ludzi, którzy chcą nas zobaczyć. Nigdy nie wezmę tego za pewne, bez różnicy czy to Sheffield Arena czy Dick O’Dow’s za rogiem”
Gdy jest w mieście, Smith jest znany z niezapowiedzianych występów w Irish pubie w centrum Birmingham.
Młodszy brat Brodera, David, przysiadł się do nich gdy rozmawiali. Matka Chada również to zrobiła. „Uczę się o moim synu więcej rzeczy niż kiedykolwiek wcześniej”-powiedziała uśmiechając się. „On jest teraz szczęśliwy.”
„Cokolwiek robisz, chciej być w tym najlepszy”-powiedział Chad. „Nie ważne czy to bycie najlepszym mechanikiem, najlepszym architektem… czy robienie najlepszego ketchupu!”
Smith zdawał się być w świetnym humorze. Cały czas żartował z klientami i obsługą. Gdy dostał od właścicielki lokalu 4 burgery na urodziny, jeden oddał mamie, a resztę pochłonął sam.
Chad Smith złożył niespodziewaną wizytę w Guildford’s Academy of Contemporary Music, 21 listopada 2011r.
Odwiedził wydział noszący jego imię i nazwany przez niego samego „wspaniałym miejscem do nauki i dostania się do zespołu”. Samo przybycie Chada było owiane tajemnicą- nawet personel uczelni nie wiedział o wizycie perkusisty aż do poniedziałku rano. Mimo tego wiadomość o odwiedzinach szybko rozniosła się. Setki studentów ACM przybyło aby obejrzeć występ Chada a także poprosić o autograf.
Podczas swojego 3-godzinnego pobytu na uczelni, Smith podzielił się swoim ponad 40-letnim doświadczeniem ze zgromadzonymi studentami. Mówiąc muzycznych wpływach, pod którymi sam był w młodości, podkreślił jak ważna jest różnorodność muzyczna. Docenił wszystkie gatunki muzyki, nie tylko rock i metal.
„To wspaniałe dla perkusisty- być otwartym na wszystkie gatunki dobrej muzyki”-powiedział Chad
Między wygłupami a nauczaniem, Chad spotkał się z wieloma studentami ACM, spotykając się z nimi, pozując do zdjęć i podpisując różne przedmioty. Następnie przeniósł się do „Roger Taylor Zildjian Drum Studio”. Zaabsorbowały go tam pamiątki zespołu „Queen” a także wspominał ostatnią wizytę na ACM.
Mark Hoppus: Dzięki za przyjście. Niedawno na Twitterze napisałeś I’m With You August 30th!!! whahoooooo!!! yip! yippeeee!!!! whaaaaaaa!!!!!!! yes y3es ys ye s yes yes yeyeyeye yes yes yeslovelovelove Flea: O Boże, zrobiłem literówkę! Chad: Po prostu używasz starego angielskiego. Mark Hoppus: Wciąż ekscytujecie się gdy wydajecie nowy album? Wciąż macie tę radość wypuszczania nowych rzeczy? Flea: O tak, jak najbardziej. Bardzo ekscytuję się za każdym razem. Pamiętam pierwszy raz gdy usłyszałem się w radiu. Miałem zespół nazywający się Anthem w szkole średniej. W tym radiu każdej Niedzieli około 2 w nocy puszczali takie denerwujące zespoły. Siedzieliśmy wtedy przy radiu i cieszyliśmy się jak małe dzieci i tak mi zostało. Mark Hoppus: Jako zespół zabiliście moją radość z bycia w radiu (Mark jest założycielem punk-rockowego zespołu Blink-182 przyp. tłum.). Już mówię Wam dlaczego: za każdym razem gdy wydajemy nowy singiel, Wy też to robicie i mój zespół ląduje zawsze za Waszym w listach. Chad: Bardzo mi przykro. Ale to tak serio? Mark Hoppus: Dokładnie. Zawsze na pierwszym miejscu jest Red Hot Chili Peppers, a później dopiero Blink-182. Kolejna rzecz stworzona aby zniszczyć mój zespół to Adventures of Rain Dance Maggie. O czym jest ta piosenka? Flea: Jeśli chodzi o słowa to jest to pytanie do Anthonego. Po prostu układa po swojemu te słowa, aby wyszły śmiesznie i miały pewne przesłanie. Chad: Możemy Ci powiedzieć skąd wziął się groove z tej piosenki. Flea zadecydował, że napisze prostą, klasyczną i krótką linią basową. Flea: Siedząc kiedyś w kuchni pracowałem nad tym pomysłem. Była tam też moja obecnie ex-dziewczyna. Wpadłem w trans i w pewnym momencie wymyśliłem ten groove. Szybko krzyknąłem do niej „Kochanie, posłuchaj tego… I co o tym myślisz?”, a ona odpowiedziała: „hmm… myślę, że ludzie tego nie polubią”. Mark Hoppus: No i teraz jest sama. Flea: Haha, dokładnie. Mark Hoppus: Zostałeś ostatnio wybrany, 2gim basistą na świecie przez czytelników magazynu The Rolling Stone. Wyprzedził Cię tylko John Entwistle (basista i nie tylko zespołu The Who przyp. tłum.). Jak się z tym czujesz? Flea: To szalone, nie ważne jak to skomentuję wyjdę na dupka. Chad: Flea jest drugim najlepszym basistą. Ci w tym The Rolling Stone nie są zbyt bystrzy. Flea: Jeśli mówimy o basistach rockowych to wstawiłbym Paula McCartneya na pierwszym miejscu. Mark Hoppus: Słuszna uwaga, Pail jest na 3. miejscu. Flea: Ta… Mark Hoppus: Jesteś lepszy od McCartneya? Flea: Tiaa (z ironią w głosie). Ale przynajmniej w gimnazjum byłem numerem jeden w podnoszeniu się na drążku, ale to dlatego, że byłem taki mały. Mark Hoppus: Chłopaki co robiliście podczas swojej przerwy? Utrzymywaliście kontakt? Flea: Nie. Kiedyś, gdy grałem z Ornette Colemanem (saksofonista jazzowy przyp. tłum.) w Londynie, Chad przyleciał z Chickenfoot i się tam spotkaliśmy. Zdaliśmy sobie sprawę, że odkrywamy dwa zupełnie inne spektra muzyki (śmiech). Chad: (próbuje coś powiedzieć) Flea: (przerywa mu) To jest metafora mnie i Chada (chodzi chyba o to, że są zupełnie inni). Mark Hoppus: Chad jesteś w supergrupie Chickenfoot. Czy to doświadczenie wywarło jakiś wpływ na to co tworzysz razem z Red Hot Chili Peppers? Chad: Cokolwiek robisz i z kimkolwiek grasz ma później wpływ na to co tworzysz. Na przykład tańczący przede mną Dick Van Dyke (85-letni aktor). Mark Hoppus: Skoro jesteśmy przy aktorach. Jak często jesteś mylony z Willem Farellem? Chad: A kto to?
(śmiech) Mark Hoppus: Flea, podczas Waszej przerwy uczęszczałeś do szkoły muzycznej. Po tym jak zostałeś wybrany 2. najlepszym basistą na świecie (śmiech). Dlaczego? Flea: Poszedłem do szkoły, żeby się pokazać, dawać wywiady i gawędzić. A tak serio, to było wspaniałe uczucie. Wiesz, jako muzyk zawsze opierałem się na uczuciach i intuicji, a szkoła otworzyła mój umysł na teorię muzyczną i zacząłem grać na fortepianie. Mark Hoppus: Czy miałeś kiedyś tak, że słysząc to co mówi nauczyciel mówiłeś „G*wno prawda„? (śmiech) Flea: Nie, ale pamiętam raz gdy będąc spóźnionym na zajęcia biegłem szybko przez korytarz i pomyślałem „Stary, co ty właściwie robisz? Masz 46 lat, jesteś bogaty, po co ci to?” Ale po chwili mi przeszło i biegłem dalej. Mark Hoppus: Czy to doświadczenie miało duży wpływ na to co tworzyłeś razem z zespołem? Flea: Jasne. Tworzenie muzyki stało się o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. Dodatkowo wiele rzeczy grałem najpierw na pianinie na nowym albumie. Mark Hoppus: Pracowaliście przy tym albumie z Rickiem Rubinem. Czy kiedykolwiek podczas wieloletniej współpracy dotykaliście jego brody? Flea: Wiele razy! Chad: Jak moglibyśmy tego nie robić? Mark Hoppus: Mówi się o nim, że przychodzi do studia, słucha przez chwilkę daje dwie wskazówki i znika w ciemnościach. Flea: Nie. Po prostu przychodzi, pisząc SMS-y wykłada się na kanapie i słucha, czasem coś powie. Tak na serio świetnie nam się z nim współpracuje, dogadujemy się bardzo dobrze. Mark Hoppus: Czego teraz słuchacie? Flea: Mogę cały czas słuchać J Dilla (hip-hop). Uwielbiam jego styl. Mark Hoppus: Dzięki chłopaki, powodzenia.
W niedawnym wywiadzie dla australijskiej stacji radiowej Triple M 105,1 FM, Chad Smith wyjawił, że nowy album Red Hot Chili Peppers ukaże się w 2011 roku (pierwotnie szacowana data premiery przypadała na grudzień). Chad wyznał również, że z pewnością odbędzie się trasa koncertowa w Australii.
Wszyscy jesteśmy szczęśliwi z faktu, iż Josh jest częścią grupy. Zawsze był naszym przyjacielem. Grał z nami, grał z Johnem- naprawdę do nas pasuje.
Josh jest bardzo twórczy. Gra na gitarze, pisze utwory, śpiewa i gra na keyboardzie . Facet jest niesamowity! (…) Wiemy, na co go stać i jesteśmy tym podekscytowani.
Z wywiadu wynika również, że Papryczki wejdą do studia już w lipcu bieżącego roku! Do nagrania/ zakończenia zespół ma obecnie 20 utworów (niewykluczone, że może powstać ich więcej ). Więc w grudniu śmiało możemy spodziewać się nowego krążka RHCP!