Chad Smith i jego kariera poza Red Hot Chili Peppers
Tak jak obiecaliśmy- na łamach naszej czytelni zamieszczamy kolejny artykuł. Tym razem tekst porusza temat perkusisty Red Hot Chili Peppers, Chada Smitha, który zresztą na dniach obchodzić będzie swoje urodziny. Artykuł kolejny raz jest autorstwa Pawła Hydzika i skupia się na działalności muzycznej Smitha poza grą w RHCP. Zapraszamy serdecznie do lektury!
„Możesz być w zespole, jeśli dzisiaj ogolisz głowę”
Takie polecenie otrzymał Chad Smith, kiedy pojawił się na przesłuchaniu do zespołu, na miejsce Jack’a Ironsa. Nie tylko nie ściął włosów, ale został członkiem Red Hot Chili Peppers, a obecnie uznawany jest za jednego z najlepszych perkusistów na rynku muzycznym, wyróżniony tytułami „najlepszego perkusisty funkowego” i „najlepszego perkusisty alternatywnego”.
Wszyscy wierni fani zespołu Red Hot Chili Peppers doskonale znają perkusistę Chad’a Smith’a z jego działalności w macierzystym zespole i nie ma potrzeby przedstawiać tu jego osoby.
Chad Smith to jednak nie tylko RHCP. Podczas swojej muzycznej kariery współpracował z wieloma innymi artystami. Wymieniać można by w tym miejscu bardzo dużo jego gościnnych udziałów w nagraniach takich artystów jak John Frusciante („Shadows Collide With People”), Dave Navarro („Trust No One”), czy też Johnny Cash, Fishbone, Gleen Hughes. Na pewno wszyscy słyszeli doskonałe wykonanie coveru zespołu The Moody Blues „Nights In White Satin”, gdzie razem z Johnem Frusciante wspomógł Gleen’a Hughes’a.
Kiedy grupa Red Hot Chili Peppers udała się na przerwę Chad wcale nie zamierzał odpoczywać. W 2008 roku razem z Hagar’em, Anthony’m i Satriani’m powołał do życia zespół Chickenfoot.
Kiedy tylko w mediach pojawiły się pierwsze wzmianki o tej grupie i nazwiskach jakie weszły w jej skład od razu została ona okrzyknięta supergrupą. Członkowie zespołu jednak zawsze odcinali się od tej nazwy.
Początków zespołu Chickenfoot należy szukać w meksykańskiej miejscowości Cabo San Lucas, gdzie Sammy Hagar jeszcze w latach dziewięćdziesiątych założył bar o nazwie „Cabo Wabo”. W Cabo San Lucas pewnego dnia zjawił się Chad Smith i szybko poznał się z Hagar’em. Zaczęli urządzać w „Cabo Wabo” małe jam sessions, do których z czasem dołączył kolega Hagar’a basista Michael Anthony. Przez lata panowie okazjonalnie występowali a ich koncerty z czasem zaczęły gromadzić coraz większą publiczność. W dalszym ciągu jednak nie myśleli na poważnie o zespole, ale kiedy zaczęli zdobywać coraz większą rzeszę fanów i spotykali się z coraz częstszymi pytaniami o płytę postanowili zadzwonić do Satrianiego.
Cała czwórka stanęła razem na scenie podczas koncertu Sammy’iego Hagara, 2 lutego 2008 roku w Las Vegas. Zespół zagrał tam przeróbkę „Rock and Roll” Led Zeppelin i „Dear Mr. Fantasy” Traffic. Podczas koncertu wiele osób zauważyło, że osobą, która trzymała grupę był perkusista Chad Smith. Nawet wtedy muzycy nie myśleli jeszcze, że ten wspólny występ pociągnie za sobą dalszą działalność grupy, ale nieudawana przyjemność ze wspólnego grania podczas jam session w meksykańskim klubie Sammy’ego Hagar’a spowodowała, że w lutym 2009 roku przenieśli się do studia nagraniowego George’a Lucasa Skywalker Sound Studios, gdzie zarejestrowali materiał na pierwszą płytę.
Debiut Chickenfoot, 5 czerwca 2009 roku, od razu okazał się sporym wydarzeniem na rockowej scenie, w Stanach Zjednoczonych zadebiutował na 4. miejscu amerykańskiego zestawienia. Album doceniła również publiczność i płyta uzyskała status złotej płyty w Stanach Zjednoczonych sprzedając się w nakładzie 500 000 egzemplarzy. Kompozycje na płycie okazały się przebojowe, szybko wpadające w ucho i zapamiętywalne. Po wydaniu albumu grupa ruszyła w trasę koncertową po Europie i Stanach Zjednoczonych.
Po czterech latach od debiutu Chickenfoot ponownie spotkali się aby nagrać kolejną płytę „Chickenfoot III”.
Pracę nad materiałem na drugi longplay rozpoczął Joe Satriani jeszcze w kwietniu 2010 roku. Swoje pomysły przekazał później pozostałym muzykom. Pomimo że jest to drugi album grupy otrzymał przewrotnie tytuł „Chickenfoot III”, ponieważ jak stwierdzili muzycy nagrania są tak dobre, że przeskoczyli „Chickenfoot II”.
W tym czasie Chad zajęty był już nagraniami z Red Hot Chili Peppers i z tego względu działalność Chickenfoot miała być czasowo zawieszona, jednak mimo to wziął udział w nagraniach drugiej płyty Chickenfoot. Było jednak wiadome, że nie będzie mógł wziąć udziału w trasie z powodu zobowiązań koncertowych z grupą Red Hot Chili Peppers. Podczas koncertów Chickenfoot na scenie zastąpił go Kenny Aronoff, którego osobiście wybrał sam Chad Smith.
W serwisie YouTube możemy obejrzeć filmik, w którym Chad ogłasza zastępstwo perkusisty w Chickenfoot zapewniając, że zastępstwo to ma jedynie charakter tymczasowy.
Chad obiecał również, że absolutnie nie rezygnuje z udziału w Chickenfoot i spodziewać się możemy kolejnych nagrań tej grupy, gdyż muzycy traktują to jako doskonałą zabawę i świetnie czują się razem na scenie, w żadnym wypadku nie zamierzają rezygnować z dalszej działalności.
Kolejnym projektem, w który zaangażował się Chad Smith jest Chad Smith’s Bombastic Meatbats.
Oprócz Chada grupę uzupełniają gitarzysta Jeff Kollman, klawiszowiec, Ed Roth i basista, Kevin Chown. Pomimo pracy z Red Hot Chili Peppers i Chickenfoot, również z tą grupą zdołał wydać już dwa albumy – „Meet the Meatbats” w 2009 i „More Meat” w 2010 roku.
Jak twierdzą muzycy tej formacji grupa została założona przez przypadek podczas sesji instrumentalnych Hughes’a. Nazwa zespołu sugerowała, że będzie to projekt solowy Chada. Pogłoski te szybko jednak zdementował sam Chad mówiąc w wywiadzie, iż był to pomysł Eda Roth’a i promotora z Japonii, który twierdził, że taki dodatek znacząco wpłynie na sprzedaż biletów na koncerty.
Zespół założony został jedynie dla kilku niezobowiązujących koncertów i dobrej zabawy, ale kompozycje okazały się na tyle dobre, że postanowili nagrać płytę.
Pierwszy album grupy „Meet the Meatbats” zawiera dziesięć kompozycji, które napisane zostały w ciągu kilku dni w domu Chada w Malibu, a nagrane za pierwszym podejściem, jak podczas jam session.
Do kolejnej, drugiej już płyty zespołu „More Meat” muzycy podeszli już bardziej zwarci, poprawiając brzmienie.
Muzyka tej grupy to mieszanka różnych stylów – rock, funk, punk, jazz i r&b, a połączenie to brzmi bardzo intrygująco.
25 października Chad Smith będzie obchodził pięćdziesiąte urodziny, mamy nadzieję na kolejne pięćdziesiąt tak owocne jak do tej pory.
Chad to jeden z najbardziej zapracowanych muzyków, wspomaga często wielu artystów i jak widzimy znajduje czas i chęci na nagrania w trzech grupach, bo Chad to wesoły, rozrywkowy, pełny szaleńczej energii i pasji bębnieniem, uwielbiający jazdę na motorze ale także niezwykle wrażliwy muzyk grający czasem na fortepianie sentymentalne utwory.
Jeżeli chcesz aby Twój artykuł został opublikowany ma łamach naszego serwisu, zamieść go na forum bądź prześlij treść na nasz adres e-mail (kontakt@rhcp.pl)!
Autor: Paweł













