Tag "Flea"

Wywiad z Flea i Johnem dla „Guitar”- luty ’91

Po około dwóch tygodniach od ostatniego tłumaczenia na RHCP.PL, nadszedł czas na kolejny archiwalny wywiad. Tym razem za całokształt odpowiada nowa członkini naszej redakcji- Kasia, ukrywająca się pod nickiem agjk. Wykonała kawał dobrej roboty tak więc życzymy Wam przyjemnej lektury- co jest całkowicie pewne!

Red Hot Chili Peppers przecierają szlaki świata rocka swoimi szalonymi wyczynami na scenie i obłędnymi, różnorodnymi muzycznymi wstawkami związanymi z rapem, funkiem, punkiem i heavy metalem. Wszystko to znajduje się w ostrej mieszance, jaką jest ich piąty album, Mother’s Milk, pierwsza płyta od tragicznej śmierci jednego z założycieli zespołu, gitarzysty Hillela Slovaka. Pomimo tego, że sukces LP pozwolił popularnemu zespołowi z L.A. przebić się na scenę narodową, łączyło się to z wyzwaniem dotyczącym połączenia z powstałą miksturą młodego gitarzysty Johna Frusciante i perkusisty Chada Smitha. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowi są już nazywani Chilis, należą do braterstwa muzycznego szaleństwa i wyrażają swoje indywidualne style przyczyniając się do charakterystycznego brzmienia zespołu, który swoimi korzeniami sięga do punk rockowych zespołów takich jak The Germs i Black Flag.

Pomimo tego, że album jest mocny, jest to tylko zapowiedź siły i dynamiki wypełniającej imponujące koncerty Chilis (pomimo tego, że basista Flea był aresztowany za zeskoczenie ze sceny i składanie kobietom na widowni pewnych propozycji, upiera się, że został wrobiony przez prawicowców). Poza szalonym dostarczaniem publiczności rozrywki, mamy do czynienia z głęboką, duchową podporą, która czuwa nad życiem i muzyką zespołu i jasnym jest, że Frusciante stał się Chili, ponieważ jego gra zawiera ten duchowy przekaz.

John, jak dostałeś się do zespołu?

JOHN: Jestem w zespole od dwóch lat. Grałem z D.H. Peligro, który był przyjacielem Flea. Byłem bardzo oddany muzyce Red Hot Chili Peppers ze względu na fakt, że zawsze grali najbardziej przełomową, rewolucyjną muzykę w historii. Kiedyś opłacałem moim przyjaciołom bilety, żeby móc ich zobaczyć, chociaż sam nie miałem pieniędzy. Wtedy myśląc o raju, myślałem o wyjechaniu z nimi w trasę i oglądaniu Red Hot Chili Peppers każdej nocy. W każdym razie, D.H. zorganizował jam ze mną, nim i Flea. Potem stała się tragedia. Hillel (Slovak) umarł. Pomimo tego, że Flea podobała się moja gra, zatrudnili Blackbirda (McKnighta) z Funkadelic, ponieważ przez długi czas się przyjaźnili, a przyjaźń w tym zespole jest bardzo ważna. Ale coś nie grało między nimi. Ten zespół musi pracować jako czwórka ludzi, która myśli tak samo. Ludzie muszą się połączyć, a z Blackbirdem po prostu do tego nie doszło. Anthony (Kiedis) usłyszał moją grę podczas przesłuchania do Thelonius Monster. Tej samej nocy zwolnili Blackbirda i zatrudnili mnie.

(więcej…)

Wypowiedzi RHCP na gali wprowadzenia do „Rock and Roll Hall of Fame”

Ceremonia wprowadzenia Red Hot Chili Peppers do Rock and Roll Hall of Fame zostanie zapamiętana na wiele lat, a to za sprawą wykonania „Higher Ground” wspólnie z Slashem (kiedyś Guns n’ Roses) Ronniem Woodem (The Roling Stones) Billem Joe Armstrongiem (Green Day) i dwoma byłymi perkusistami papryczek- Jackiem Ironsem i Cliffem Martinezem.

Nim rozpoczęła się ceremonia, byli i obecni członkowie RHCP udali się za kulisy, by porozmawiać z dziennikarzami. Zapytano ich m in, co Hillel Slovak zrobiłby podczas wprowadzenia zespołu do Hali Sław. Anthony odpowiedział:

W sumie nie uważam, żebym mógł się wypowiadać za Hillela, ale myślę że miałby z tego niezły ubaw. To na pewno byłaby wielka rzecz dla niego, ponieważ w muzykę wkładał całe swoje uczucia, podobnie jak w braterstwo miedzy nami. Już na zawsze będzie siłą twórczą będącą gdzieś w wszechświecie, i częścią wszystkiego, co robimy. Ale jestem niemal pewien, że gdyby tu był, to rozśmieszał by Cię tak długo, aż popuściłbyś w spodnie.

Mówiąc o przyszłości RHCP i ich wprowadzeniu, Kiedis powiedział

Jesteśmy naprawdę bardzo poruszeni tym, że tu jesteśmy, wszyscy. Jesteśmy bardzo podekscytowani graniem muzyki, tak jak byliśmy w 1983 roku. Jest to więc co najmniej dziwna chwila, aby zatrzymać się i zreflektować, ale jest to bardzo znaczące. Jest to pełne miłości i szalonych wspomnień.

To są surrealistyczne chwile, ale my dokądś dążymy, więc jak moglibyśmy zatrzymać się, wziąć nagrodę, gdy tak naprawdę jesteśmy dopiero w połowie drogi?. Ale jest to miłe, spotkać się z ludźmi z którymi spędziliśmy tyle wspaniałych lat pisząc piosenki i grając koncerty w małych klubach dla transwestytów, czy chociażby mając najlepszy czas w życiu będąc przebrzydłymi dupkami, którzy nie dbają o nic tylko o danie czadu na scenie lub próbie, i wciąż nam to wychodzi. Jesteśmy coraz lepsi, wciąż robimy błędy i wciąż rozmawiamy z takimi jak od czasu do czasu

Po Anthonym do akcji wkroczył Flea.

”Od samego początku, bez względu na to, jak estetycznie mieliśmy wyglądać albo jak chcieli inni byśmy wyglądali, zawsze chcieliśmy się po prostu dobrze bawić robiąc wszystko co chcemy. Ale najważniejsza zawsze była nasza miłość do muzyki i dążenie do tego, by zgrać nasz rytm serca z rytmem naszej muzyki, i tworzyć ją tak jak chcemy. I tak jak Anthony mówił- to wszystko robimy każdego dnia.”

”Jesteśmy teraz na trasie. Każdego pieprzonego dnia wstaję idę na koncert i myślę „Jak możemy dziś poruszyć ludzi? Jak zrobić, by być jeszcze lepszymi niż teraz?” Siedzę przy fortepianie przed występem i zastanawiam się „Jak napiszemy następną piosenkę? Co mogę napisać, by Anthonemu się to cholernie spodobało i by znów razem zrobić coś pięknego?”

”Czujemy się wciąż jak nowo-narodzony zespół. Wciąż pracujemy i skupiamy się, aby być jak najlepsi możemy. Czuję, że to dopiero początek tego co możemy osiągnąć.”

(więcej…)

Już dziś restart trasy koncertowej. Na pierwszy ogień- Tampa

Już dziś restart trasy koncertowej. Na pierwszy ogień- TampaDziś (tj. 29 marca) Red Hot Chilli Peppers wracają na trasę, promującą album „I’m With You”. Swoje występy wznowią od koncertu w Tampa Bay Times Forum na Florydzie. We wtorek Flea na Tweeterze opublikował swoją fotkę na tle samolotu Cessna Citation X z podpisem:

„Zaraz startujemy na Florydę najszybszym cywilnym odrzutowcem na świecie! Odjazd! Przygotować się na rocka!!! RHCP NA ZAWSZE!!!!!!”

Przypomnijmy, że zespół miał przymusową przerwę w trasie z powodu kontuzji Anthony’ego Kiedisa. W styczniu przeszedł operację prawej nogi i wszystko wskazuje na to, że po urazie nie ma już śladu. Teraz pozostaje już tylko czekać na pierwsze harce Anthony’ego na scenie.

Autor: LeBoss

Supergrupa Rocket Juice and the Moon wydała swój debiutancki album

Supergrupa Rocket Juice and the Moon wydała swój debiutancki albumProjekt muzyczny łączący w swojej twórczości elementy afrofunku oraz afrobeatu- Rocket Juice and the Moon wydał swój debiutancki album. Europejska premiera  imiennego krążka supergrupy miała miejsce 26. marca. Warto dodać, że pierwotnie data wydania albumu miała mieć miejsce dwa tygodnie wcześniej. Jednak prawdopodobnie dzięki temu tracklista została powiększona z 18 do 20 piosenek.

Rocket Juice and the Moon powstało w 2008 roku z inicjatywy wokalisty Damona Albarna (Blur, Gorillaz), Tony’ego Allena (Fela Kuti) oraz basisty Red Hot Chili Peppers- Flea.

Album to głównie wokalne kolaboracje z wokalistami z różnych środowisk, dzięki czemu mamy okazję usłyszeć głos Eryki Badu czy też pochodzącej z Mali, Fatoumaty Diawary.

Lista utworów:

  1. „1-2-3-4-5-6″
  2. „Hey, Shooter”
  3. „Lolo”
  4. „Night Watch”
  5. „Forward Sweep”
  6. „Follow-Fashion”
  7. „Chop Up”
  8. „Poison”
  9. „Extinguished”
  10. „Rotary Connection”
  11. „Check Out”
  12. „There”
  13. „Worries”
  14. „Benko”
  15. „The Unfadable”
  16. „DAM(N)”
  17. „Fatherless”
  18. „Leave-Taking”
  19. „Fatala” (bonus)
  20. „Manuela” (bonus)

Autor: Faron

Znamy datę premiery albumu tria Rocket Juice and The Moon

Data premiery debiutanckiego albumu tria Rocket Juice and The Moon została podana do wiadomości publicznej. Projekt składający się z poszczególnych muzyków zespołów Blur, Fela Kuti Band oraz Red Hot Chili Peppers wyda swój album 12 marca bieżącego roku.

Album nagrywany w Londynie,  Berlinie, Chicago i Paryżu to nie tylko muzyka tworzona przez samo trio. Wiadomo, że na imiennym wydawnictwie zespołu pojawi się m.in. znana wokalistka soulowa, Erykah Badu.

Rocket Juice and The Moon” będzie się składało z osiemnastu piosenek, których listę przedstawiamy poniżej:

  1. „1-2-3-4-5-6″
  2. „Hey, Shooter”
  3. „Lolo”
  4. „Night Watch”
  5. „Forward Sweep”
  6. „Follow-Fashion”
  7. „Chop Up”
  8. „Poison”
  9. „Extinguished”
  10. „Rotary Connection”
  11. „Check Out”
  12. „There”
  13. „Worries”
  14. „Benko”
  15. „The Unfadable”
  16. „DAM(N)”
  17. „Fatherless”
  18. „Leave-Taking”

Na chwilę obecną w sieci można znaleźć wersję studyjną oraz live piosenki „Poison„:

Autor: Faron
Informację nadesłał: koko90

Wywiad z Flea dla Rolling Stone Magazine

Flea, w wywiadzie dla Rolling Stone, opowiedział o wprowadzeniu Red Hot Chili Peppers do Rock & Roll Hall of Fame, kolekcjonowaniu rzadkich książek i trzech dekadach funku. Pytania i odpowiedzi ukażą się 2. lutego w Rolling Stone Magazine (wyd. 1149). Poniżej znajdziecie przetłumaczony wywiad, przeprowadzony przed koncertem w Barcelonie.

Na scenie jesteś maniakiem. Jak się uspokoisz po dzisiejszym show?

Mam swoje rytuały. Po koncercie będę wałęsać się za kulisami, pójdę do garderoby, zacznę medytację, po czym coś zjem i wrócę do hotelu. O 3. w nocy planuje pójść na długi spacer po ulicach Barcelony. Gdy wrócę, pójdę spać. Czasami zdarzało mi się panikować podczas trasy, zagubić siebie i „posypać się”, ale nauczyłem się nad tym panować.

Co sądzisz o wprowadzeniu Red Hot Chili Peppers do Rock and Roll Hall of Fame?

Przytoczę słowa Chada: „Gratulacje!”. Z każdym kolejnym dniem, odczuwam to jako coraz bardziej wspaniałe wydarzenie. Wczoraj rozmawiałem z Jackiem Ironsem, który siedział ze mną w ławce w szóstej klasie. Wystąpi z nami jako członek – założyciel zespołu. Myślałem o Johnie Frusciante, o tym wszystkim, co nam dał oraz o naszym poprzednim managerem trasy – Lindy Getz’em, który prowadził samochód przez całą noc, a my spaliśmy w motelach. Nigdy tego w taki sposób nie postrzegałem, lecz to naprawdę wywołuje u mnie emocje.

Anthony Kiedis powiedział, że najbardziej wzruszające jest wspominanie byłego gitarzysty Red Hot Chili Peppers – Hillela Slovaka, który zmarł w 1988 roku.

Nigdy nie grałbym na basie, gdyby nie Hillel. Byłem jazzowym trębaczem, a on rzekł: „Ty! Powinieneś nauczyć się grac na basie i być w moim zespole.” Dwa tygodnie później byliśmy na scenie w Troubadour. Anthony, Hillel i ja dokuczaliśmy sobie. Zaczęli mnie kształcić w zakresie muzyki Led Zeppelin i Jimiego Hendrixa. Hillel naprawdę kochał rock & roll. Żył dla niego, więc wprowadzenie do Rock and Roll Hall of Fame było jego marzeniem. Dzieląc się wspólnymi przeżyciami z tym wspaniałym człowiekiem moja duchowa sfera czuje się tragicznie, ogarnia mnie smutek, jednak jest to również fascynujące.

Wstąpienie jest także swego rodzaju testamentem twojego stałego związku z Anthonym.

Wzajemnie się inspirowaliśmy, konkurowaliśmy ze sobą, uwielbialiśmy siebie przez te wszystkie lata. Anthony z pewnością tego nie pamięta… Pewnego dnia, gdy mieliśmy 15. lat, założyłem śmiesznie wyglądające ciuchy, które moja mama kupiła mi w Sears. Zapytałem Anthonego: Czy wyglądam w tym dobrze?, odpowiedział: „Tak, lecz nikt inny nie może tego założyć. Jesteś unikalny. Powinieneś nosić gówno, które czuję się, jakbyś tylko ty je założył.” To może dziwnie zabrzmi, ale w tym momencie uświadomiłem sobie kim mam być. Potrzebowałem robić rzeczy, które sprawiały mi przyjemność.

Słyszałem, że kolekcjonujesz książki. Jakie dokładnie?

Od czasu, gdy skończyłem 7 lat, czytałem książkę za książką. Gdy tylko skończyłem jedną, zaczynałem drugą. Mam mnóstwo książek. Moimi ulubieńcami są „Junkie” Williama Burroughsa , „Jane Eyre” Bronta i „Buszujący w zbożu” Salingera.

Kiedy zrobiłeś sobie tatuaż Jimiego Hendrixa na lewym bicepsie?

To było w roku 1981r. Wszyscy mówili o tym świetnym tatuażu. Prawdopodobnie paliłem jointa, gdy powiedziałem: Chcę tatuaż Jimiego Hendrixa! Pamiętam, jak moja mama lub ojczym powiedział do mnie: „Czy wiesz, że konsekwencje zrobienia tego tatuażu będą ciągnęły się przez całe twoje życie?”

Czy przygotowałeś już swoje przemówienie na Rock and Roll Hall of Fame?

Nie. Wprowadzałem Metallicę (2008 rok) i byłem wówczas bardzo zdenerwowany. Cieszę się, że wchodzimy razem z przyjaciółmi, takimi jak chłopacy z Beastie Boys czy Guns n’ Roses, którzy byli z nami w Los Angeles. Wraz z Stevenem Adlerem graliśmy w piłkę na ulicach, gdy mieliśmy 12 lat. Pamiętam próby w moim pokoju z pierwszym zespołem, jakiś dzieciak wspiął się, by zobaczyć przez okno, kto gra. To był Slash.

W październiku będziesz obchodził swoje 50. urodziny. Czy planujesz coś z związku z tym?

Będąc na „kwasie”, pobiegnę ulicą nago, wyjąc w stronę księżyca.

Tłumaczenie: NiandraLades
Źródło: stadium-arcadium.com