Tag "hot"

Red Hot Chili Peppers- autobiografia!

Dobra nowina dla wielbicieli książek (no i oczywiście Papryczek : P)! W październiku tego roku ma mieć premierę pierwsza autobiografia zespołu Red Hot Chili Peppers!

W książce oprócz wielu barwnych historyjek, anegdot i ciekawostek z życia zespołu, znajdziemy około dwustu zdjęć pochodzących z prywatnych zbiorów muzyków, z sesji do magazynów i okładek płyt.

Myślę, że ta autobiografia  znajdzie się na liście must-have każdego fana RHCP zaraz jak tylko pojawi się w polskich księgarniach ! ; )

Więcej informacji o książce znajdziesz tu

Red Hot Chili Peppers na płycie Paula Oakenfolda

Paul Oakenfold kończy prace nad nowym albumem. Dzieło nosi tytuł „Pop Killer i powstaje we współpracy z kilkoma ciekawymi muzykami.

Mam tu kapitalnych ludzi - cieszy się brytyjski producent. – To będzie bardzo melodyjny, energiczny materiał przepełniony chwytliwymi piosenkami.

W zestawie znajdą się nagrania z udziałem Cee-Lo Greena z Gnarls Barkley, Ryana Teddera z One Republic, hinduskiej wokalistki Kailashy Kher oraz… numer Red Hot Chili Peppers.

Oni pracują nad swoim starym utworem, który ja poddam dalszej obróbce – wyjaśnia Oakenfold. – Zapowiada się to naprawdę znakomicie.

Muzyk nie chciał jednak zdradzić, o jaką piosenkę chodzi.

Źródło: onet.pl

Chad Smith- wywiad

Wywiad został przeprowadzany na gali MusiCares tuż przed występem Red Hot Chili Peppers.

Nick Arnold: Jest przy mnie światowej sławy Chad Smith!

Chad Smith: Światowej sławy, światowej sławy!

NA: Znany na całym świecie!

CS: Jestem międzynarodową gwiazdą rocka!

NA: Dokładnie! Więc Chad, kiedy Red Hot Chili Peppers mieli przerwę, zakończyłeś pracę nad osobnym projektem, nad debiutancką płytą zespołu o nazwie „Chickenfoot”, która okazał się być bardzo udana. Mógłbyś opowiedzieć coś o tym?

CS: Oh, Nick! Założyć nowy zespól to najlepsze co może być! Spędzaliśmy bardzo dużo czasu razem, kochaliśmy grać. Znam Sama sześć lat, od zawsze chciał tworzyć muzykę. Dzięki Samowi poznałem Mike. Wtedy pojawiła się szansa by w końcu to  zrobić. Potem pojawił się Joe i tak zaczęliśmy tworzyć prawdziwy zespól.

NA: No bo, z kim gra się lepiej niż z przyjaciółmi…

CS: Właśnie! Zaczęła się dobra zabawa. My po prostu cieszymy się z wspólnego tworzenia muzyki i świetnie się bawimy.

NA: Świetnie! Sukcesy nie są ci obce. Miałeś ich dużo grając z Red Hot Chili Peppers, ale ta płyta nie była nagrany z tą grupą, więc czy byłeś zdziwiony, że mimo to została ona odebrana tak dobrze?

CS: Wiele razy można się zawieść. Chciałem by ta płyta była czymś specjalnym. Gdy słuchałem naszych nagrań, myślałem ” Znajdą się ludzie, którzy naprawdę ją polubią, ponieważ jest prawdziwa”. Wiedziałem, że płyta jest dobra, ale nie sądziłem, że odniesie taki sukces [album wszedł na 4miejsce listy przebojów na poziomie krajowym w pierwszym tygodniu od wydaniu] i stanie się złotym krążkiem. Świetnie było widzieć zadowolonych ludzi wychodzący z koncertu. Jestem naprawdę mile zaskoczony.

NA: Super!

CS: Tak!

NA: Podczas tournee [z Chickenfoot] graliście niektóre z twoich ulubionych kawałków, takie jak „My Generation” czy „Immigrant Song”.

CS: Tak, graliśmy również inne piosenki Deep Purple.

NA: Wiem, że graliście covery z Red Hot Chili Peppers, utwory Ramones i „They’re Red Hot”, są to raczej stare piosenki.

CS: Cóż tak. To takie oddanie hołdu muzycznym bohaterom. Graliśmy fragmenty „Purple Haze”, „Immigrant Song”, „Rock & Roll”, a nawet „Highway Star” Deep Purple, zagraliśmy też jeden z utworów Sama z Montrose.

NA: „Bad Motor Scooter”!

CS: Tak, „Bad Motor Scooter”, jestem wielkim fanem tej muzyki, tych piosenek. Było dużo zabawy, gdyż nie chcę grać ich dokładnie tak jak w oryginale, chcę grać je na swój własny sposób.

NA: Niedawno uczestniczyłeś w imprezie Drum Channel na targach NAMM,.Czy możesz mi powiedzieć coś o Drum Channel?

CS: Drum Channel jest to strona internetowa, która została założona przez Don Lombardi, który jest właścicielem DW Drums w Oxnard.

NA: Bardzo dobrze znam ich produkty (śmiech).

(…)

NA: Jeszcze jedno pytanie odnośnie nowej płyty RHCP. Pójdziecie w nowym kierunku czy pozostaniecie bardziej przy starych dźwiękach?

CS: Mamy nowego gitarzystę- Josha Klinghoffera. On jest niesamowitym muzykiem, więc jest to oczywiste, że coś się zmieni. Josh jest bardzo utalentowany, bardzo muzykalny.
Każdy z nas jest w dobrym nastroju, każdy ma wiele pomysłów. Cieszymy się, że w przyszłości mamy zamiar coś stworzyć. Wiem, że to będzie rozmaite i ekscytujące. Codzienne próby sprawiają, że jestem naprawdę szczęśliwy, bo wiem, że coś nowego, coś super się zdarzy. To niesamowite!

NA: Brzmi świetnie! Myślę, że skoro tu jesteśmy, należy zapytać o dzisiejszy wieczór. Jaką piosenkę gracie? Czy Neil Young ma na was jakiś wpływ?

CS: Tak, oczywiście! Jesteśmy ogromnymi fanami Neilego Younga. Graliśmy parę razy na jego imprezie „Bridge School Benefis” w San Francisco. On jest fantastyczny! Kochamy go, jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy być częścią tego wydarzenia.

Dziś wykonamy „A Man Needs A Maid”, podjęliśmy się tej piosenki i mam nadzieję, że mu się spodoba. (śmiech)

Tak więc po raz pierwszy gramy w czwórkę z Joshem, to będzie fascynująca noc dla niego.

NA: To prawie jak ponowny debiut dla was chłopcy, dlatego że mieliście przerwe przez jakiś czas.

CS: Tak, dlatego powracamy powoli. Jak na razie jedna piosenka.

ND: Dziękuję bardzo, światowej sławy, Chad Smith!

CS: Nie ma problemu!

źródło: http://grammycampblog.blogspot.com/2010/02/grammy-camper-nick-arnold-interviews.html

John Frusciante odszedł z Red Hot Chili Peppers!

Potwierdziły się plotki, które od dłuższego czasu siały zamęt wśród fanów Red Hot Chili Peppers na różnych forach i portalach, dotyczące rzekomego odejścia Johna Frusciante z zespołu.

Od jakiegoś czasu praktycznie dzień w dzień mogliśmy słuchać i czytać donosów na temat odejścia i powrotu Johna do RHCP. Ludzie nie byli pewni sytuacji w zespole, niektórzy spekulowali, że może to być początek końca zespołu a zbliżający się styczniowy koncert ich ostatnim.

Każdy ostatnio opublikowany wywiad albo nie posiadał ani jednej wzmianki albo był unikany w rozmowie z członkami zespołu.

Długo wyczekiwane oświadczenie pojawiło się na od dawna nieużywanej stronie internetowej Johna oraz na jego profilu na MySpace- tutaj jeszcze chciałbym podziękować martolinie za opublikowanie tłumaczenia na naszym forum. :)

Oto przetłumaczona treść oświadczenia:

Wyjaśnienie
Kiedy odszedłem z zespołu, ponad rok temu, mieliśmy na czas nieokreślony przerwę. Nie było dramatu czy gniewu, zespół był dla mnie bardzo wyrozumiały.  Popierają to co robię, to co czyni mnie szczęśliwym. Idzie to w obie strony.

Po prostu, moje zainteresowania muzyczne skłaniają mnie w innym kierunku. Dołączając do zespołu i przez cały czas bycia w nim, byłem bardzo podekscytowany poszukiwaniem muzyki rockowej. Kilka lat temu, zacząłem czuć te same emocje ponownie, ale tym razem był to inny rodzaju muzyki, chce być sam swoim „inżynierem”.

Naprawdę kocham ten zespół i to, co zrobiliśmy. Rozumiem, że moja praca z nimi wiele znaczy dla wielu ludzi, ale muszę trzymać się moich zainteresowań. Dla mnie sztuka nigdy nie była czymś tworzonym z poczucia obowiązku.  Zajmuję się nią, ponieważ sprawia mi to radość, ponieważ jest czymś ekscytującym i interesującym. W ciągu ostatnich 12 lat, zmieniłem się jako osoba i artysta do tego stopnia, że dalsze funkcjonowanie w zespole byłoby wbrew mojej naturze. Zrobiłem to, co musiałem zrobić.

Jestem wdzięczny Wam wszystkim : )

Bardzo prawdopodobne jest to, że zamiast Frusciante w Red Hot Chili Peppers rolę gitarzysty obejmie jego kolega z Ataxii- Josh Klinghoffer, jednak wszystko potwierdzi się 29 stycznia 2010 roku na imprezie MusiCares 2010, gdzie Papryczki mają zagrać.