Tag "kiedis"

Wypowiedzi RHCP na gali wprowadzenia do „Rock and Roll Hall of Fame”

Ceremonia wprowadzenia Red Hot Chili Peppers do Rock and Roll Hall of Fame zostanie zapamiętana na wiele lat, a to za sprawą wykonania „Higher Ground” wspólnie z Slashem (kiedyś Guns n’ Roses) Ronniem Woodem (The Roling Stones) Billem Joe Armstrongiem (Green Day) i dwoma byłymi perkusistami papryczek- Jackiem Ironsem i Cliffem Martinezem.

Nim rozpoczęła się ceremonia, byli i obecni członkowie RHCP udali się za kulisy, by porozmawiać z dziennikarzami. Zapytano ich m in, co Hillel Slovak zrobiłby podczas wprowadzenia zespołu do Hali Sław. Anthony odpowiedział:

W sumie nie uważam, żebym mógł się wypowiadać za Hillela, ale myślę że miałby z tego niezły ubaw. To na pewno byłaby wielka rzecz dla niego, ponieważ w muzykę wkładał całe swoje uczucia, podobnie jak w braterstwo miedzy nami. Już na zawsze będzie siłą twórczą będącą gdzieś w wszechświecie, i częścią wszystkiego, co robimy. Ale jestem niemal pewien, że gdyby tu był, to rozśmieszał by Cię tak długo, aż popuściłbyś w spodnie.

Mówiąc o przyszłości RHCP i ich wprowadzeniu, Kiedis powiedział

Jesteśmy naprawdę bardzo poruszeni tym, że tu jesteśmy, wszyscy. Jesteśmy bardzo podekscytowani graniem muzyki, tak jak byliśmy w 1983 roku. Jest to więc co najmniej dziwna chwila, aby zatrzymać się i zreflektować, ale jest to bardzo znaczące. Jest to pełne miłości i szalonych wspomnień.

To są surrealistyczne chwile, ale my dokądś dążymy, więc jak moglibyśmy zatrzymać się, wziąć nagrodę, gdy tak naprawdę jesteśmy dopiero w połowie drogi?. Ale jest to miłe, spotkać się z ludźmi z którymi spędziliśmy tyle wspaniałych lat pisząc piosenki i grając koncerty w małych klubach dla transwestytów, czy chociażby mając najlepszy czas w życiu będąc przebrzydłymi dupkami, którzy nie dbają o nic tylko o danie czadu na scenie lub próbie, i wciąż nam to wychodzi. Jesteśmy coraz lepsi, wciąż robimy błędy i wciąż rozmawiamy z takimi jak od czasu do czasu

Po Anthonym do akcji wkroczył Flea.

”Od samego początku, bez względu na to, jak estetycznie mieliśmy wyglądać albo jak chcieli inni byśmy wyglądali, zawsze chcieliśmy się po prostu dobrze bawić robiąc wszystko co chcemy. Ale najważniejsza zawsze była nasza miłość do muzyki i dążenie do tego, by zgrać nasz rytm serca z rytmem naszej muzyki, i tworzyć ją tak jak chcemy. I tak jak Anthony mówił- to wszystko robimy każdego dnia.”

”Jesteśmy teraz na trasie. Każdego pieprzonego dnia wstaję idę na koncert i myślę „Jak możemy dziś poruszyć ludzi? Jak zrobić, by być jeszcze lepszymi niż teraz?” Siedzę przy fortepianie przed występem i zastanawiam się „Jak napiszemy następną piosenkę? Co mogę napisać, by Anthonemu się to cholernie spodobało i by znów razem zrobić coś pięknego?”

”Czujemy się wciąż jak nowo-narodzony zespół. Wciąż pracujemy i skupiamy się, aby być jak najlepsi możemy. Czuję, że to dopiero początek tego co możemy osiągnąć.”

(więcej…)

Kustosz muzeum „Rock and Roll Hall of Fame” o gitarze Hillela Slovaka

Howard Krame, opiekun muzeum „Hali Sław” w krótkim spocie opowiada o Hillelu Slovaku a także jego gitarze, która została zniszczona przez samego muzyka podczas jednego z występów.  Instrument, a w zasadzie jego pozostałości przekazał muzeum Anthony Kiedis zaznaczając, że jest to jedna z jego najcenniejszych pamiątek.

Ceremonia wprowadzenia Red Hot Chili Peppers do Rock and Roll Hall of Fame odbędzie się 14 kwietnia 2012r.

Autor: LeBoss
Źródło: stadium-arcadium.com

Krótki wywiad z Anthonym dla Grand Rapid Press

Anthony Kiedis udzielił krótkiego wywiadu dla „Grand Rapid Press”, gazety z miasteczka, z którego pochodzi wokalista RHCP. Tłumaczenie znajdziecie poniżej.
Q: Red Hot Chili Peppers wznieśli się znów na szczyty sławy w 2011 roku. Co było dla ciebie najważniejsze w tym czasie w życiu prywatnym bądź zawodowym?

Anthony Kiedis: Dziękuję Ci za to pochlebne użycie słowa „wznosić się”, które tyczy się mojego zespołu. W kwestii zawodowej – wydanie albumu – „I’m With You”, było najważniejsze. To coś, jak urodzenie po 24 miesięcznej ciąży. Umieraliśmy, próbując się z tego wydostać.

Q: Co było twoim najmniej przyjemnym przeżyciem?

Anthony Kiedis: Ohh, czymże było by szczęśliwe życie bez kilku przykrych momentów? Szczerze, nie miałem się o co martwic. Może miałem kilka powodów do narzekań, lecz kto ich nie ma? Moje życiowe przeciwności… były niczym w porównaniu do tego, co widzę wokół mnie. Trudno jest patrzeć na przyjaciół, rodzinę walczących z chorobą lub innymi duchowymi problemami, lecz myślę, że nic nie dzieje się bez powodu. Upadki są najlepszymi katalizatorami wzrastania. …(NBA’s Los Angeles) Lakers przegrali z (Dallas) Mavericks w Zachodnim Finale. To był upadek…

Q: Co będzie twoją myślą przewodnią na nowy rok?

Anthony Kiedis: „Kiedis porwany przez nagie, surfujące, obce kobiety.”

Q: Jeśli mógłbyś odwiedzić tylko jedno miejsce w Michigan, gdzie byś poszedł?

Anthony Kiedis: Byłaby to kuchnia mojej mamy. Stara, zniszczona droga wzdłuż wybrzeży Jeziora Michigan. Zapach igieł sosnowych, ogrzewanych na pokrytych piaskiem wybrzeżach, przy zapomnianej zatoczce.

Q: A jeśli nigdy więcej nie mógłbyś odwiedzić Michigan, za jaką potrawą bądź restauracją tęskniłbyś najbardziej?

Anthony Kiedis: Ha, ha. Michigan nigdy nie kojarzyło mi się z dobrymi restauracjami. Lubię organiczne jagody sprzedawane na targu przez rolników.

Q: Podróżując po kraju, czy usłyszałeś coś niezgodnego z prawdą na temat Michigan? Jeśli tak to co i jak zareagowałeś?

Anthony Kiedis: Czuję, że Michigan ma bardzo dobrą opinię w całym państwie. Mieszkańcy Kalifornii nie potrafią sobie wyobrazić, jak wiele naturalnego piękna kryje w sobie Mighty Mitten, lecz to część uroku Michigan. To nieprzeludnione tereny.

Q: Czy podczas trasy, Red Hot Chili Peppers zatrzymają się w twoim rodzinnym mieście?

Anthony Kiedis: Trudno jest mi sobie wyobrazić, że Red Hot Chili Peppers nie zagrają w Grand Rapids w 2012 roku, lecz niestety nie widziałem tego jeszcze w programie trasy. Może to przez problem z dostępnością sceny. Trzymam kciuki za koncert w Grand Rapids. Szczęśliwego Nowego Roku, wszystkim mieszkańcom Michigan!
Tłumaczenie: NiandraLades
Źródło: stadium-arcadium.com

Anthony Kiedis o wprowadzeniu do Rock and Roll Hall of Fame

7 grudnia na stronie rollingstone.com ukazał się wywiad z Anthonym Kiedisem nt. wprowadzenia RHCP do Rock and Roll Hall of Fame. Tłumaczenie znajdziecie poniżej.
Rolling Stone: Jak idzie trasa koncertowa?
Anthony Kiedis: Idzie naprawdę dobrze. To jest świetna zabawa. Moim jedynym problemem dziś jest to, że złamałem palec u nogi i mam naderwany mięsień w łydce. Muszę go opatrzyć i zabezpieczyć. Ogólnie, to nie jest nic na co mógłbym narzekać

RS: Wyglądasz jak koszykarz.
AK: Dokładnie. Mam opaskę uciskową Kobiego[Bryanta] wokół łydki i stabilizator palca u nogi Rona Harpera. To wspaniałe wychodzić na scenę z naszym nowym gitarzystą, Joshem Klinghofferem, i po prostu słuchać. On staje się coraz lepszy za każdym razem gdy gramy, a był dobry gdy zaczynaliśmy.

RS: Powiedz mi jaka była Twoja reakcja, gdy usłyszałeś, że dostaliście się do Hall of Fame.
AK: Zadzwoniłem do ojca. Powiedziałem mu, że nie może nic nikomu powiedzieć, bo to jeszcze nie zostało oficjalnie ogłoszone. Wiem, że mój ojciec to wielki maniak internetowy i jest znany z bycia Wikileakerem. Powiedziałem mu: „Tato, jesteśmy prawie identyczni. Powiem Ci coś, ale nie możesz nikomu powiedzieć.” Po prostu to była rzecz, która chciałem się podzielić z najbliższymi jak na przykład rodzina, czy wieloletni przyjaciele. Mój ojciec się popłakał.

RS: A Ty rozkleiłeś się?
AK: Najbardziej emocjonalną częścią mnie było wtedy myślenie o Hillelu Slovaku. To dzięki niemu tu dotarliśmy. Czuję się bardzo dobrze z tego powodu, ale czuję też, że nasza praca dopiero się zaczęła. Teraz mamy Josha w zespole, mamy szansę nagrywać świetne płyty przez następnych kilka lat. Jednakże był moment, w którym powróciłem do starych czasów i przypomniałem sobie, że zaczynaliśmy w salonie w Hillelem Slovakiem. To było piękne i wzruszające, ponieważ nie ma go już z nami. To tak na prawdę to z jego wprowadzenia do Hall Of Fame cieszę się najbardziej. Był wspaniałą osobą, która wybrała muzykę i została doceniona za swoją wyjątkowość.

RS: Nie czujesz się dziwnie dostając te wyróżnienie teraz, gdy zespół jest ciągle tak bardzo aktywny? Niektóre zespoły twierdzą, że to może wywrzeć na nich wrażenie, że już powinni skończyć.
AK: Nie, nie czuję się dziwnie. Wiem jak następnych kilka lat będzie wyglądało dla zespołu i jestem niesamowicie podekscytowany grając z tymi ludźmi. Czuję się jakby nasze pokłady kreatywności się odnowiły. Nie sądzę, że ta nagroda nas zatrzyma. Nic nie ma takiej mocy, żeby zniszczyć miłość jaką mamy do tego co teraz robimy. Wprowadzenie nas do Hall Of Fame to po prostu ciekawy przerywnik podczas gdy my ciągle jesteśmy skupieni na tym, co robimy.

RS: Najfajniejszą rzeczą jest to, że wcześniej wprowadzeni głosują nad nowymi. Więc może sam Paul McCartney na Was głosował.
AK: Mam ogromny uśmiech na twarzy gdy to mówisz.

RS: I będziecie na ścianie w Cleveland zaraz obok Elvisa Presleya.
AK: Jako dziecko, byłem przeciw Elvisowi. Po prostu nie trafiał do mnie. Gdy przestałem być taki krytyczny dostrzegłem piękno jakie stworzył Elvis. Byłem trochę skupionym na sobie brudnym punkiem we wczesnych latach 90. i jedyne co chciałem robić to jechać po wszystkich. Pamiętam, gdy pojechałem do Graceland jako dzieciak i gadałem głupoty gdy tam byłem. Teraz gdybym tam pojechał, pomyślałem o wszystkim co zrobił i jak świetnym muzykiem był.

RS: Myślisz, że John Frusciante pojawi się na ceremonii?
AK: Yyyyy… Wow. Ciężko jest mi wyobrazić, że przyjdzie. Ale to jedna z tych rzeczy, którą ciężko przewidzieć. Nie rozmawiałem z nim już trochę czasu. Nie wiem gdzie teraz jest. Oczywiście byłby bardzo mile widziany gdyby przyszedł, ale jeśli tego nie zrobi to nic się nie stanie.

RS: Zgaduję, że Wasz byłby perkusista Cliff Martinez też zostanie zaproszony.
AK: Domyślam się, że on i Jack Irons chcieliby przyjść.

RS: Jakieś końcowe myśli na ten temat?
AK: To na prawdę wypełnia moje serce. To jak bardzo kocham to co robię i to jak bardzo ja i Flea się kochamy. Jesteśmy razem na dobre i na złe i chcemy to utrzymać, kontynuować to co robimy. Czuję ogromną więź braterską, ponieważ tak naprawdę dotarliśmy tutaj razem. Tak jak mówiłem, jestem szczęśliwy z powodu Hillela. Odczuwamy ogromne uczucie spełnienia z Chadem i Flea. Nawet większe niż gdy gramy z Joshem na żywo.
Autor: danio1021
Źródło: rollingstone.com

FX przejmuje produkcje serialu „Scar Tissue”

O produkcji serialu na podstawie biografii A.Kiedisa było słychać od około dwóch lat. HBO pierwsze zainteresowało się tematem i zatrudniło scenarzystę- John’a Sayles’a aby napisał fabułę nowego serialu. HBO jednak nie potrafiło znaleźć miejsca w swojej ramówce na ten serial i pomysł ostatecznie upadł. Gdy HBO ostatecznie zamilkło na temat produkcji, sprawę postanowiła przejąć stacja FX wraz ze studiem „Catapult 360″

Producentami wykonawczymi serialu opartego na biografii lidera RHCP będą Marc Abrams i Mike Benson wraz z A.Kiedisem i Jasonem Weinbergiem. „Scar Tissue” ma być w zamyśle twórców dramatem.

Autor: LeBoss
Pomoc w tłumaczeniu: NiandraLades
Źródło: cinemablend.com

Polskie wydanie „Blizny” już dostępne

Dziś, tj. 28 września, ukazało się kolejne wydanie „Blizny” autorstwa A. Kiedisa i L.Slomana. Książkę można już zamówić na stronię wydawnictwa SoniaDraga, soniadraga.pl a także poprzez bezpośredni kontakt z działem handlowym tegoż wydawnictwa renata@soniadraga.com.pl(co ważne, zamawiając ten tytuł jednym z dwóch w/w sposobów, można otrzymać 20% rabat). Wkrótce „Blizna” dostępna będzie także w sieci salonów „Empik”. Cena detaliczna wynosi 37 zł.

Już wkrótce ogłosimy konkurs, w którym będą do wygrania 3 egzemplarze „Blizny”! Szczegóły wkrótce.

Autor:LeBoss

DYSKUTUJ NA TEN TEMAT NA NASZYM FORUM