Wczoraj późnym wieczorem rozpoczęliśmy proces organizacji „akcji skarpetowej„, która ma się odbyć podczas koncertu Red Hot Chili Peppers w Warszawie.
Przed nami bardzo pracowite prawie 3 miesiące, podczas których będziemy starali się dotrzeć do jak największego grona fanów, którzy pojawią się podczas koncertu zespołu oraz dotarcie z akcją do mediów.
Na czym polega akcja?
Po dość długiej dyskusji na naszym forum, związanej z organizacją jakiejś akcji fanowskiej, dzięki której koncert w Polsce mógłby być kojarzony na całym świecie doszliśmy do konsensusu i wspólnie opracowaliśmy plan. Staraliśmy, aby wszystko było w miarę proste i możliwe do realizacji. Poniżej przedstawiamy Wam co udało nam się uzgodnić:
Każdy fan wybierający się na koncert RHCP przynosi dużą, białą skarpetę/getrę, którą w trakcie drugiej piosenki będziemy wspólnie wymachiwać. Mamy nadzieję, że cały plac koncertowy stanie się biały a sami Hotsi odzieją się w swój „tradycyjny kostium”.
O postępach akcji będziemy Was informować na naszej stronie oraz specjalnie założonym wydarzeniu na Facebooku.
Dziś (tj. 29 marca) Red Hot Chilli Peppers wracają na trasę, promującą album „I’m With You”. Swoje występy wznowią od koncertu w Tampa Bay Times Forum na Florydzie. We wtorek Flea na Tweeterze opublikował swoją fotkę na tle samolotu Cessna Citation X z podpisem:
„Zaraz startujemy na Florydę najszybszym cywilnym odrzutowcem na świecie! Odjazd! Przygotować się na rocka!!! RHCP NA ZAWSZE!!!!!!”
Przypomnijmy, że zespół miał przymusową przerwę w trasie z powodu kontuzji Anthony’ego Kiedisa. W styczniu przeszedł operację prawej nogi i wszystko wskazuje na to, że po urazie nie ma już śladu. Teraz pozostaje już tylko czekać na pierwsze harce Anthony’ego na scenie.
Nadszedł czas na kolejną część autorskiej serii artykułów Damiana „LeBossa” Lebowskiego. Tym razem czytelnicy zostaną przeniesieni do początku lat dziewięćdziesiątych kiedy to wydana zostaje druga płyta z Johnem Frusciante i Chadem Smithem, „Blood Sugar Sex Magik” a zespół rusza w trasę.
Wydanie „Blood Sugar Sex Magik” było dla RHCP jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Błogosławieństwem, gdyż zespół dzięki tej płycie wzniósł się na wyżyny sławy. Zaczął być rozpoznawalny na całym świecie i zyskał miliony słuchaczy. Przekleństwem, bo to właśnie przez przytłaczającą popularność odszedł z zespołu aż na sześć długich lat John Frusciante.
Zanim zaczęto nagrywać płytę, panowie postanowili zmienić wytwórnię.
„Wiedzieliśmy, że płyta którą zamierzamy zrobić, będzie najwspanialszym dziełem muzycznym w historii. A EMI po prostu na nas nie zasługuje. Zawsze byli beznadziejni”- mówił Kiedis.
Umowę z EMI, zobowiązującą do nagrania jeszcze trzech płyt udało się rozwiązać. W kolejce ustawiło się kilka znanych wytwórni. Jednak wszystkie oferty przebiło Epic Records. Za nagranie trzech płyt zaoferowali prawie 6 mln dolarów. I gdy już wydawało się, że wszystko załatwione, do Anthony’ego zadzwonił Mo Ostin, prezes Warner Brothers. Oficjalnie urzekł Kiedisa i spółkę swoim „ludzkim podejściem”. Nieoficjalnie- 10 milionami dolarów.
Po raz czwarty nasi czytelnicy mają okazję dowiedzieć się trochę więcej na temat jednej z tras koncertowych Red Hot Chili Peppers. Tym razem Damian „LeBoss” Lebowski przenosi nas w czasy pierwszego tour’u z nowym gitarzystą Johnem Frusciante oraz perkusistą Chadem Smithem.
Po śmierci Hillela Slovaka i odejściu Jacka Ironsa, dalsza działalność RHCP stanęła pod znakiem zapytania. Zespół rozpoczął próby z dwoma nowymi muzykami- D.H Pelligro na perkusji i DeWayne „Blackbirdem” McKnightem na gitarze. Po pewnym czasie Flea przedstawił Anthonemu młodego i zdolnego gitarzystę- Johna Frusciante. Panowie coraz bardziej zaczęli przypadać sobie do gustu. W końcu decyzja- zwalniamy Blackbirda, przyjmujemy Johna. Czarnoskóry gitarzysta nie był z tego zadowolony „Ty skurwysynu, podpalę ci dom”- tak Anthony w swej biografii wspominał jego reakcję…
Z czasem D.H przestał angażować się w zespół, a ten podjął decyzję o jego wydaleniu. Rozpoczęły się przesłuchania kandydatów na perkusistę RHCP. Z polecenia przyjaciółki, Denise Zoom, na próbie pojawił się Chad Smith. To było to. Zespół zyskał wspaniałego perkusistę, z którym święci triumfy po dziś dzień.
”Mother’s Milk” wzbudziło największe zainteresowanie ze wszystkich wydanych płyt RHCP do tej pory. Ich koncerty wzbudzały o wiele większe zainteresowanie publiki. Po raz pierwszy w trasę wybrali się busem (a nie furgonetką) razem z muzykami i wokalistami wspomagającymi. Coraz większy profesjonalizm. Godnym zauważenia jest tu pan Robbie Allen aka Rob Rule. Podczas trasy pełnił on rolę konferansjera otwierającego występy RHCP, a jego popisowym numerem była sztuczka z… odcinaniem penisa. Po kilku latach dołączył do RHCP jako „backing vocals” podczas trasy promującej „One Hot Minute”. Ale już nic sobie nie obcinał.
Już dziś, tj 7 lutego nie lada gratka dla każdego fana RHCP. Na stronie orange.pl równo o godzinie 21:00 rozpocznie się retransmisja koncertu „papryczek” z francuskiej sali koncertowej „La Cigale”. Ten kameralny występ został nagrany w grudniu 2011r, a w Polsce do obejrzenia będzie tylko pod tym adresem. Tam też znajdziecie oficjalny zwiastun tej transmisji. Materiał z tego koncertu nie był jeszcze nigdzie publikowany, zatem tym bardziej warto zarezerwować sobie czas od 21:00. Przez cały dzisiejszy dzień na orange.pl znaleźć będzie można wiele artykułów i ciekawostek nt. zespołu. Ponadto miło nam poinformować, że RHCP.PL jest oficjalnym partnerem tego wydarzenia.
Po raz kolejny mamy przyjemność przedstawić Wam artykuł autorstwa Damiana „LeBossa” Lebowskiego. Tak samo jak poprzednio tekst porusza temat tras koncertowych- tym razem czytelnik będzie miał okazję przeczytać nieco o By The Way Tour.
Na początku pytanie- czy ktokolwiek z Was wyobraża sobie RHCP bez Flea? Pewnie niewielu w najczarniejszych snach dopuszcza taką możliwość. Dużo jednak nie brakowało, by płyta „By The Way” była ostatnim krążkiem zespołu z Balzarym w składzie.
A wszystko zaczęło się jeszcze podczas nagrywania materiału. Flea nie bardzo mógł dogadać się z Johnem. Frusciante narzekał: a to że jego wokal brzmi za głośno i „paranoicznie”, a to że remixy dźwięków nie bardzo mu odpowiadają… Coraz bardziej zdenerwowany Michael miał dość. Uważał, że John przejmuje wiodącą pozycję w zespole i on nie ma już zbyt wiele do gadania. W końcu podjął decyzję: dogram płytę do końca i odchodzę przed trasą koncertową. Jak widać, i Pchła potrafi strzelać foszki.
Na szczęście Chad, Flea i John usiedli przy stole i wyjaśnili sobie wszelkie niejasności. Jak się okazało, John nie miał zamiaru przejmować kontroli w zespole i nie wiedział, że Michael czuje się źle (tak powiedział, ale czy to była prawda to wie tylko sam Johny). Ponadto zapisali się obaj na medytacje Vipassana, aby naprawić swe muzyczne relacje. W 2006 roku Flea ujawnił, że podczas touru promującego „BtW” znów myślał o opuszczeniu zespołu. Powiedział: „Podczas całej trasy chciałem tylko zagrać koncert a potem usiąść na łóżku i patrzeć w przestrzeń”. Po odejściu planował poświęcić się całkowicie pracy w Silverlake Conservatory of Music. Jednak jak powiedział „Najtrudniejszą rzeczą, którą musiałbym zrobić, to przekazanie informacji o odejściu Anthonemu”. I ku radości wszystkich, został.
Wróćmy do trasy: piosenki z nowego albumu po raz pierwszy mieli przyjemność posłuchać fani na wyspie Eblis w Nowym Jorku. Show nazywało się „Pep Rally”. Wybrano to miejsce, aby po atakach z 11 września przywrócić miastu miana „Stolicy Kultury”. Pieniądze ze sprzedaży biletów w całości poszły na cele charytatywne. Niebawem zespół wyruszył na europejską część trasy, którą zakończył wiosną 2003r. 23 sierpnia zagrali dla ok. 80-tysięcznej publiczności w Slane Castle. Koncert został wydany na DVD 17 listopada 2003r będąc, po „Off The Map” drugim wydawnictwem zespołu tego typu.
Po występach w Australii i Japonii, panowie postanowili dać 3 występy w Hyde Parku. Na trzy koncerty sprzedano łącznie ok. 240 tys biletów. Wpływy z biletów były rekordowe, wyniosły ok. 17 milionów dolarów. Jako że koncerty odniosły wielki sukces, zdecydowano wydać zapis nagrania z tych koncertów na dwóch płytach CD. W 2004 r panowie zagrali jeszcze naKonwencji Partii Demokratów aby popularyzować i poprzeć swoje poglądy. Obama rzekłby „Yes, You can”.
Fakty i mity:
Podczas „By the Way Tour” panowie dali 157 występów. Odwołali tylko jeden, w indonezyjskim Bali.
Zagrali 47 swoich utworów i 46 coverów.
Supportami RHCP byli m in. Foo Fighters, The Mars Volta a nawet SnoopDogg.
Get On Top i Purple Stain po raz pierwszy zagrano dopiero na trasie promującej ”BTW„ mimo, iż pochodzą z krążka ”Californication„.
Na nagraniach z „Live In Hyde Park” znajdziemy utwory (np. Leverage To Space) z których miała powstać nowa płyta. Ale, zgodnie z tym co powiedział Chad, Johnowi nie spodobał się ten pomysł i idea upadła.
Niemcy to mają szczęście. Podczas koncertu w Hamburgu do zespołu dołączył Omar Rodríguez-López i Michael Rother. Tak więc RHCP + 2 dodatkowe gitary dały widowni jeszcze 43 minuty jamu.
Podczas występu w Slane Castle, RHCP zagrali „Soul to Squeeze”. Nie ukazało się ono jednak na oficjalnym DVD przez problemy Johna z gitarą w trakcie wykonania (pękła mu struna). Zapis tego wykonania jest w poniższym linku (najprawdopodobniej niesforna struna pęka w 2:53).